Witam Was po kilkudniowej przerwie,
ostatnio nie mialam nastroju do pisania /sprawy rodzinne/, ale mam nadzieje, ze teraz bede juz systematycznie na forum, bo jednak ciezko nadrobic pozniej zaleglosci
Ariska doczytalam , ze masz urodzinki dzisiaj, wszystkiego NAJ , szczesliwego porodu i w ogole 100 lat!:-)
Ciesze sie , ze styczniowki dzielnie sie trzymaja, oczywiscie nie mowie tutaj o tych co maja juz zielone swiatlo

No zobaczymy kiedy zaczna sie akcje porodowe :-)
A co do picia alkoholu przez mezow, to ja mam spokoj na szczescie

Ale najsmieszniejsze jest to, ze ja nawet tego tematu poruszac z moim nie musze, on sam jakos nie ma checi pic , chociaz teraz jeszcze by mogl, bo ja jeszcze nie zamierzam rodzic

Pewnie na swieta cos tam maz wypije, ale jak mowie, ja mam jeszcze sporo czasu do porodu

Moj to w ogole bardzo rzadko pije, nieraz sie nawet smialismy, ze ja chcialam do filmu piwko czy po prostu ot tak wieczorkiem lampke winka sie napic, a on zwykle nie mial checi

A jak juz jest okazja sie napic /wesele, impreza wieksza itp/ to jeszcze mi sam mowi, zebym go pilnowala, bo on przedobrzy,bo ma slaba glowe, a odmowic mu ciezko jak chlopaki polewaja

.
------------------------
biala nie moge wyslac Ci PW

sprawdz czy nie masz pelnej skrzynki
