Ja już po badanku, mam nadzieję że nikt się nie rozpakował przez ten czas jak mnie nie było;-) zaraz lecę was doczytać ale najpierw relacja z mojego USG
A więc tak: ptaszek nie odfrunął

ale z pomiarów termin wyszedł na 6.01

czyli dzisiaj jest niby 36 tydz. i 4 dni

lekarz powiedział że to wynika z tego iż główka jest dość duża i wcale nie musi się urodzić 6 a spokojnie doczekać do terminu z OM. Stwierdził że urodzi się po prostu "łebski" facet


Waży w tej chwili 2845 g
Jedyne co to znowu wyszło że serduszko tym razem za szybko bije:-( i zależy od gina albo mnie wyśle jeszcze przed porodem na USG do sprawdzenia albo wystarczy obserwować przy KTG. Ułożony jest już główkowo, czyli kto wie... może startować w każdej chwili