• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczen 2011

No to widzę, że dziś spiący dzień nie tylko dla mnie hehe śpijmy bo to może dla niektórych z Nas ostatnie dni odpoczynku :-P
Dziewczyny przeziębione, wskakujcie do łóżek i sie kurujcie, nie zaniedbujcie tego:-(
Zaraz ogarnę te biorytmy tylko wejde na google :-D
Mały się wierci, macica się napina, ale bezbolesnie, wiec czekamy do stycznia :-D
 
reklama
Właśnie wyszłam z prawie godzinnej kąpieli w wannie i olejkach. Jejku tak dobrze to mi nie było od kilku miesięcy :-). Nie mogę pisać bo mam opuszki palców tak obolałe jakby mi ktoś szpilki wbijał. Ale czytam Was non stop. Miłej nocy.

Według biometru intuicyjnego rodzę jutro lub 23 stycznia , według emocjonalnego 5 stycznia, wg fizycznego 13 stycznia, a wg intelektualnego 28 stycznia :-) Coś czuję, że urodzę w lutym ;-)
 
Ostatnia edycja:
Witajcie dziewczyny. Dopiero teraz odzywam się po świątecznej przerwie. Czasem udało mi się zajrzeć gdzieś na komputerze co tam słychać u Was ale w zasadzie od Wigilii nie było mnie w domku i wróciłam dopiero wczoraj po południu. Dziś rano trochę nadrobiłam zaległości w czytaniu ale już nie pisałam bo jechałam na wizytę do gina.
Ponoć wszystko u mnie jest dobrze jeśli chodzi o stan na ten moment. Szyjka chyba jeszcze nie skrócona ale tak jakby coś się już działo, bo jak zawsze pisał, że 1,5/0 to napisał 1,5/Op (chyba w ich terminologii to oznacza, że na opuszek), bo mnie przy badaniu powiedział, że całkiem dobrze to u ciebie wygląda a ja nie zapytałam co to dla niego znaczy więc zostało mi tylko patrzeć co pisze w tych swoich papierach. A on jak na złość szyfrem jakieś wyliczenia, strzałka do góry przy położeniu dziecka i coś tam napisał ale nie mogłam dobrze rozczytać więc może się mylę ale chyba chodziło o to, że główka w kanale napiera na szyjkę. Na ktg mały dziś miał istne adhd po prostu ruszał się jak szalony aż leżałam pod zapisem dłużej. Tętno w granicach 160/170m ale jak się trochę uspokoił to było już w granicach 150 więc w porządku. Wyszły też jakieś skurcze ale z tego co poczytałam w necie to takie przepowiadające, ja wtedy czułam twardnienie brzucha i lekkie pobolewanie podbrzusza. Ale tydzień temu nie było nic czy tylko jakiś jeden drobny skurcz na całym ktg a teraz było ich więcej.
Ciśnienie mam nadal trochę podwyższone powyżej 140/90 ale gin stwierdził, że nie jest źle.
Kolejna wizyta za tydzień w środę czyli 5-go a ja Dominikowi już ze dwa tygodnie temu powiedziałam, że jak już będzie gotowy to 5-go czy 6-go może już wychodzić. W końcu to już będzie koniec 38 tygodnia więc nie ma na co czekać bo potem to będę się tylko bardziej denerwować. Termin mam niby na 22-go choć wg. niektórych kalkulatorów na 19-go a z usg z ok. 12 tygodnia na 16-go. Ale tak naprawdę to muszę urodzić najpóźniej 25.I bo świadczenie rehabilitacyjne mam do 24-go i od 25 i tak będzie mi biegł macierzyński a szkoda tracić z niego choćby jednego dnia bez dziecka. Ja przynajmniej nie chciałabym tego. Liczę więc, że Dominik posłucha mamy i taty i zdecyduje się na narodziny na początku stycznia.
Przepraszam, że tyle o sobie. Zaraz doczytam co tam nowego dziś u Was.
 
Data urodzenia:
16.6.1984
Biorytm na dzień:
28.12.2010
Ilość przeżytych dni:
9692
Dzień cyklu fizycznego: 10 Dzień cyklu emocjo- nalnego: 5 Dzień cyklu intele- ktualnego: 24 Twój znak zodiaku:
Bliźnięta
A mi wyszło tak, czy to oznacza że mogę nawet 24 stycznia urodzić? Eeee najdłużej to 2 tygodnie mozna przenosić potem wywołuja podobno poród :-(
 
No i nie wyprasowałam wszystkiego - połowa rczeczy wilgotna jeszcze

mamy nowego bobaska - suuuuper

ale mam nos czerwony, jak klown :zawstydzona/y:


jumabe, może nie będziesz musiała już iść na wizytę, tylko od razu na porodówkę ;-)

 
jolwww Tobie gin kazał brać jeszcze nospę? Ja dziś się pytałam na wizycie czy mam nadal brać i mi powiedział, ze już nie bo co miała nospa zrobić to zrobiła. A z tego co widzę to Ty jesteś jakoś 2 dni tylko za mną jeśli chodzi o tygodnie ciąży, to już końcówka 37 tygodnia więc niby ciążę można uznać za donoszoną.

claudia4you
mnie by taka wersja jak najbardziej odpowiadała.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry