• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczen 2011

reklama
No od paru dni widze ciaglosc znowu zachowana.Szczerze to jest Nas tyle tutaj ze naprawde codziennie moglaby ktoras rodzic.Ale pewnie bedzie tak ze i dwa dzieciaszki przywitamy jednego dnia a moze i trzy kto wie-tyle nas tutaj :)
Blondi ,AsiaK super ze juz w domku jestescie.Nacieszcie sie maluszkami a potem z mila checia poczytam opowiesci z porodowek:)
Joasiab jutro idziesz do szpitala wiec pamietaj o nas daj znak co jakis czas co u Ciebie :) No i to jest wlasnie plus planowanej cesarki psychicznie czlowiek sie nastawi wie kiedy i o ktorej przewaznie tez.Trzymam kciuki.
A pozostalym dziewczynom milego dnia.No i kto wie moze dzisiaj tez ktoras nas zaskoczy.
A odnosnie centymetrow brzucha to JA mierze na wysokosci pepka to juz od dosyc odleglego czasu mam -uwaga-120 cm nie da sie ukryc brzuchol gigant ale wpierwszej ciazy mialam 118 wiec u mnie to chyba norma.Ale na szczescie od jakiegos czasu mi nie rosnie bo ja nie wiem co to by bylo musialabym futryny poszerzac a przy stole to juz siedze bokiem jak jem bo tak mi wygodniej do talerza :))
 
Ostatnia edycja:
No od paru dni widze ciaglosc znowu zachowana.Szczerze to jest Nas tyle tutaj ze naprawde codziennie moglaby ktoras rodzic.Ale pewnie bedzie tak ze i dwa dzieciaszki przywitamy jednego dnia a moze i trzy kto wie-tyle nas tutaj :)
Blondi ,AsiaK super ze juz w domku jestescie.Nacieszcie sie maluszkami a potem z mila checia poczytam opowiesci z porodowek:)
Joasiab jutro idziesz do szpitala wiec pamietaj o nas daj znak co jakis czas co u Ciebie :) No i to jest wlasnie plus planowanej cesarki psychicznie czlowiek sie nastawi wie kiedy i o ktorej przewaznie tez.Trzymam kciuki.
A pozostalym dziewczynom milego dnia.No i kto wie moze dzisiaj tez ktoras nas zaskoczy.
A odnosnie centymetrow brzucha to JA mierze na wysokosci pepka to juz od dosyc odleglego czasu mam -uwaga-120 cm nie da sie ukryc brzuchol gigant ale wpierwszej ciazy mialam 118 wiec u mnie to chyba norma.Ale na szczescie od jakiegos czasu mi nie rosnie bo ja nie wiem co to by bylo musialabym futryny poszerzac a przy stole to juz siedze bokiem jak jem bo tak mi wygodniej do talerza :))

heheh
nie tylko ty
ja już jak siedzę to muszę zawsze rozkrakiem bo mi brzuch o nogi zawadza
tak samo na kibelku ciężko usiedzieć jest....
 
Blondi super że już w domku:-)
No i mamy kolejnego dzieciaczka:-)
eevciaa Co do cm to ja miałam z tydzień temu 102 cm, za to waga staneła w miejscu, aż dziwie się, bo tak t tyłam ok 1 kg tygodniowo, hmmm..
 
heheh
nie tylko ty
ja już jak siedzę to muszę zawsze rozkrakiem bo mi brzuch o nogi zawadza
tak samo na kibelku ciężko usiedzieć jest....
Witam i przyłączam się do narzekań na brzuchol na kolanach :)
Faktycznie szczególnie ciężko jest w WC. A jak jeszcze brzuch jest obkurczony...

Bardzo cieplutko witam nasze szczęśliwe mamusie, które już są "PO" :)

klaudoos - ktoś, kto urodził równie duże dziecko jest w stanie zrozumieć co przeszłaś. Ja długo po porodzie z Madzią (4380,60cm) nie mogłam dojść do siebie, miałam depresję, nie karmiłam... Nie brałam pod uwagę, że kiedykolwiek zdecyduję się na kolejne dziecko...
Życzę kochanie z całego serca, aby Ciebie to ominęło i abyś szybko zapomniała o bólu i mogła cieszyć się upragnionym synusiem :)

Również serdecznie gratuluję naszym styczniówkom, które dotrwały do Nowego Roku :)

Ciekawe co przyniesie nam kolejny dzień :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
witam mamusie:-)
ale fantastycznie ,co chwila nowe maleństwa się rodzą:)i co najwazniejsze wszyscy sa zdrowi:)))
mamusie brzuchatki trzymajcie się zdowo,mamusie z dzieciątkami wysypiajcie się :)

ticker.php
 
reklama
witam mamusie:-)
ale fantastycznie ,co chwila nowe maleństwa się rodzą:)i co najwazniejsze wszyscy sa zdrowi:)))
mamusie brzuchatki trzymajcie się zdowo,mamusie z dzieciątkami wysypiajcie się :)

ticker.php

wiesz co muszę się nawet pochwalić, że od dwóch nocy chyba tylko raz wstaję na siku..
to fajnie bo to ostatnie chwile przed porodem....
pomimo kaszlu śpię jak zabita, w nocy nie kaszlę, ale jak wstanę rano się zaczyna - już się przyzwyczaiłam do kaszlu :-)
Ważne żeby z małym było wszystko ok....

A u Was jak tam jak Juleczka sypia??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry