reklama

Styczen 2011

joasiab u nas ten katarek słychać i Maciuś trochę pokasłuje ale to chyba że ten katar mu zszedł niżej...jeżeli do jutra nic się nie poprawi to będę się umawiać na wizytę i to pewnie prywatnie bo do przychodni trudno się dostać...
 
reklama
i ja się witam walentynkowo z Julka na reku:-)
wczoraj wieczorem dostała szału.od 18 do 20 non stop płakała.juz nie wiedziałam co robic.w koncu po kapieli ok.22 usnęla i spała do 3.dzis tez jest jakas rozmazana.mam nadzieje ze zadna zaraza jej nie bierze.
zupełnie nie mam pomysłu na obiadek walentynkowy,moze co podpowiecie? bo ciasto zaraz bede robic,gotowany serniczek:):-)

ticker.php
 
O jaką miałam dzisiaj dobrą noc. Mały sie najadł o 21.30 spał do 00.30 nakarmiłam go, zasnął w 3 sekundy, potem obudził się o 4.50;))))) WYSPAŁAM SIĘ !!!!!!!!!!!! A dziś z okazji walentynek uśmiechnął się do mnie po raz pierwszy, tak pełną buzią;) Taka jestem szczęśliwa ;D:D A teraz śpi, bo od 5 do 10 nie spał wogóle;)

Ulkan to super że się wyspałaś:) mój synuś uśmiecha się do mnie (odwzajemnia usmiech) od jakiegoś czasu, ale uśmiecha się sam od siebie prawie od początku:) wogóle słodkie te Nasze malenstwa, mój Maciuś to już wodzi za mną wzrokiem:)

Witam się i ja....właśnie wstałam...noc w miarę ok Maciej dopiero rano jakoś nie chciał zasnąć w nocy raczej spał. Niestetyy ma katarek. Wczoraj wkropiłam mu po 1 kropli soli fizjologicznej do noska i w nocy okazało się , że jest katarek....odciągnęłam odrobinę fridą ale wszystko jest już niżej. teraz posmarowałam pod noskiem maścią majjerankową...mam nadzieję, że mu ulży...
gogi mam ten sam problem...Maciuś ma katar a w czwartek mamy umówioną wizytę...

Ja kupiłam wodę morską w speyu i psikam Maciusiowi rano popołudniu i przed kąpielą, potem czekam do kichnięcia i sięgam po fridę jak już frida podciągnie "gluty" to biorę pałeczkę taką do ucha i czyszczę nosek dziś wyszedł mu taki dłuuuuuuuuuuuuugi biały śpik, aż nie mogłam uwierzyć wychodził i wychodził a końca nie bylo widać, mały trochę plakusia ale potem widać ulgę w oddychaniu:) nie chce go ciągać po lekarzach, bo tylko może się bardziej rozchorować, a może samo mu przejdzie:)
 
Ostatnia edycja:
joasiab mojej Ali też charczy, głęboko to dziadostwo siedzi, bo ciężko odciągnąć fridą, oczywiście najpierw muszę psiknąć sterimarem, żeby rozrzedzić wydzielinę. Ma tych glutków trochę. I kupka jest trochę zielonkawa, kurde martwię się...

ribi a do której przychodni jesteście zapisani? Bo ja na Nowym Dworze, tam raczej nie ma problemu z zapisaniem.

Udało mi się w końcu dodzwonić żeby zapisać małą na usg bioderek, prywatnie oczywiście bo inaczej czeka się 3-4m-ce, porażka. Wyobraźcie sobie że na cały Wrocław są 2 poradnie preluksacyjne gdzie usg bioderek robi ortopeda na NFZ, przecież to jest chore. Idziemy więc prywatnie, jedyne 120zł. Ale idę do najlepszego ortopedy dziecięcego we wrocku, a Ala ma coś z lewym bioderkiem, coś tam jej przeskakuje. Normalnie powtórka z rozrywki, Ania też miała dysplazję:wściekła/y:
 
Blondi - mój z tym uśmiechem do mnie dopiero debiutował. Wcześniej to mu tylko kąciki ust szły do góry. Ale dziś zaliczył taki uśmiech pełną buzią;) najpiękniejsza walentynka;) szkoda, że nie miałam aparatu pod ręką;(
 
chyba zaraz zwaaaaaaarjujeeeeeeee wlaczyl mi sie zegar w pikarniku i dzwoni jak oszalaly - ja nie potrafie tego ustawic a ta cholera wyje... pewnie ten maly urwis mi poprzestawial... ratunku!!!!!!!!!!!!
 
Hej i ja sie witam :)

U nas Ali sie cos poprzestawiało, budzi sie teraz coraz czesciej w nocy...I dzis wstała o 6.00 i tak sobie lezalysmy do 9.00, nawet mnie sie przysneło, jej chyba tez, bo na pewno nie lezałaby sobie tak spokojnie obok mnie:) Dopiero przed a 9.00 taka kupe strzeliła, ze az jej ubranie przemokło:)



Blondi- mam nadzieje, że Twój dzidziuś szybko wróci do zdrówka. Ja juz nie mam dziadków, jedną tylko babcie, no i ze strony m jest tylko dziadek i babcia,bardzo ich lubie i chyba ze wzajemnoscia.

Ulkan- świetny prezent:) Moja Ala tez mi raz strzeliła taki usmiech, ale nie wiem czy jej tak wyszło, czy nie:) Ale wczoraj do m, tez sie tak pieknie usmiechneła, wiec, wydaje mi sie ze juz nas rozpoznaje:) Ach, rozbrajaja te uśmiechy:)

My teraz czekamy na położna, ostatnia wizyta:) A w srode idziemy na wizyte kontrolna:) U nas jest paranoja z zapisami, w zeszłym tyg chcielismy pojsc, a okazalo sie ze zapisy sa tylko w poniedzialki i na cały tydzien rozpisuja wizyty!!!! Pogieło ich..I moj m musiał dzis wstac o 6 rano zeby Ale zarejestrować.

A mnie sie jakas grudka pojawiła na lewej piersi w sobote mnie to boało, spróbowałam to rozmasowac, ale widze ze dalej mam:( I to tak głeboko, teraz jakos mniej boli, ale martwi mnie to troche, boje sie zeby nie doszło do jakiegos zapalenia...


A co do Walentynek, to my nie obchodzimy, ale nie powiem miło byłoby dostac cos od męża:) niekoniecznie z okazji Walentynek:)

Gogi - czytałam, ze noszenie dzieci w chustach dobrze działa na stawy biodrowe, ale nie wiem czy nie ma przeciwskazan przy dysplazji. Moze zapytaj lekarza...
 
Jasio tez już się do nas świadomie uśmiecha. A najbardziej mnie rozbawił, jak wrócilismy ze szpitala i zamontowałam mu karuzelkę (dopiero w szpitalu zaczął wodzić wzrokiem, dlatego wcześniej nie montowałam), włączyłam a on uśmiechnął się pełną buzią. Widać spodobała mu się nagroda za bycie dzielnym w szpitalu. Teraz czekam jeszcze aż zacznie wyciągać rączki, wtedy zaczniemy zabawy na macie edukacyjnej:-)

A właśnie. Mam takie pytanie. Jak usuwacie kupy z ubranek, jak pampers nie wytrzyma? Bo moje zabiegi średnio skutkują. Najpierw tylko namaczałam. Teraz jeszcze po namoczeniu polewam Vanishem Oxy Action i piorę w pralce. Ale to też nie spiera plam do końca:baffled:
 
Ostatnia edycja:
reklama
dziś wizyta z małym na USG bioderek:)
Mąż na zakupach zaraz wróci, zrobimy szybki obiad i pójdziemy do przychodni na to usg:)
Potem mąż do pracy na 14tą(może sie urwie i pojdzie ze mna o 15tej na to usg) a ja z maluszkiem sama w domciu... i tak cały tydzień włącznie z niedzielą...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry