cześć dziewczynki,
nie wiem co jest mojej Natalii, bo jak usnęła o północy (wcześniej ok 15 na godzinkę), to obudziła się na 15min (!) cyca o 5:30, do drugiego nawet nie zdążyłam przystawić i dalej śpi!
Jak wczoraj zniknęły guzki, to znów mi się porobiły gule przez tyle godzin...
Zjadłam śniadanko, więc chyba ją po prostu obudzę w końcu...
I ja chociaż też pospałam, to jakaś okropnie klapnięta jestem, pogoda do d...