iwi10
Fanka BB :)
Dziewczyny ale jestem zła przez 9 miesięcy i teraz przez trzy uważałam aby nie zachorować wystarczy że mój mąż się przeziębi i już złapałam jakiegoś bakcyla i mnie tak gardło boli że masakra. Boję się że małego zarażę. Zawsze powtarzam mojemu mężowi że jak jest spocony to się niech tak od razu nie rozbiera oczywiście nigdy mnie nie słucha i zawsze się przeziębi. Zawsze od niego się zarażę a teraz to nawet nie mam jak porządnie się wyleczyć bo wszystko zakazane. I jeszcze dzisiaj ma nadgodziny a ja nie mam jak wyjść z psem, bo nie chce za bardzo łazić po dworze bo pogoda nijaka. A tak uważałam i się nie zbliżałam i dupa.
w pralce pranie do powieszenia, w lazience do sciagniecia i gary do umycia eh a taaaaaak mi sie nie chce, ze szok. tosianda spi, adasko spi bo na noc do pracy idzie. chata wolna bedzie wieczorem wiec bede delektowala sie pamietnikami wampirow :-) i jak tosianda bedzie spala hmm bede konsumowac ciderka eh zyc nie umierac.