• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Styczen 2011

kate - ja tezna raczkinic nie zakładam, jak ma zimne to przykrywam kocykiem, ale to bardzo zadko

Ariska - śliczna ta Twoja Michasia, jak księżniczka

my już po odwiedzinach u mnie w pracy, mała teraz śpi bo nowe ciocie nie dały:-) mam nadzieję, że trochę będę miała czasu dla siebie i zdążę obiad spokojnie zrobić a później na spacerek jeszcze wyskoczymy może tata zdąży wrócić

Dziewczyny a co się dzieje z Claudią? bo od wczoraj nie widziałam żadnego jej posta, chybaże coś przeoczyłam. mam nadzieję że z Miśkiem wszystko dobrze

coś mam lenia dziś... i dziecko już się wyspalo :-(
 
Ostatnia edycja:
reklama
My juz po spacerku. Chyba zaraz bedzie padac wiec nam sie udalo ;) Malutka jeszcze dosypia wiec znalazlam chwilke na BB.
Kate ja tez nic nie zakladam na raczki i zawsze sa cieplutkie.
Catelin - super filmiki. Moja Julcia jak ma dobry humorek to tez lubi sobie pogaworzyc:)
 
Cześć mamusie. Dawno się nie odzywałam, czytałam też tylko częściowo. Jakoś ostatnio brak czasu. Pogoda się zrobiła, więc korzystamy z pogody i spacerujemy. Przed spacerkiem kiedy Dominik śpi ja robię obiad a po spacerze najczęściej już nie ma żadnej drzemki i mama musi być w pobliżu. I tak mija dzień za dniem.
Teraz niestety siedzimy w domku aż do poniedziałku bo Dominik się pochorował. W zasadzie to zaraził się od rodziców. Najpierw zachorował tata a my się broniliśmy przed choróbskiem prawie tydzień. W sobotę ja poczułam, że boli mnie gardło a potem pojawił się katar a zaraz po mnie katarek dostał Dominik. Wczoraj poszłam do pediatry i niestety gardło bardzo brzydkie a wydzielinka z nosa już spływa do oskrzeli i Dominik dostał pierwszy w życiu antybiotyk. Dobrze że poszłam z nim do lekarza bo tak naprawdę poza katarkiem i to na początku wcale nie takim bardzo dokuczliwym dziecko wyglądało na zdrowe. Ładnie jadł, nie był jakiś szczególnie marudny. Bardzo pchał tylko rączki do buzi co było zdaje się objawem bolącego gardła.
Gorzej, że ja juz nie wiem co sama mam wziąć na to choróbsko, bo jak Dominik się wykuruje a ja nadal nie to osłabiony po antybiotyku złapie ode mnie z powrotem.

Cieszę się, ze Michaś Klaudii już w domku.
Iwi mam nadzieję, że Twoje maleństwo nie zarazi się od Ciebie tak jak mój ode mnie.

Życzę zdrówka Wam wszystkim i Waszym Dzieciaczkom.
 
reklama
jumabe też mam taką nadzieje że się nie zarazi a u nas też ten sam schemat oczywiście zaczęło się od taty a tak prosiłam aby dbał o siebie a on mnie nigdy nie słucha dzisiaj też na mej bluzie a wcale nie jest tak ciepło. Aby Dominik szybko wyzdrowiał razem z Tobą.
A my już po wizycie Madzia ale faktycznie duży chłopak moje słońce to kruszynka, ale mały się urodził, teraz ma 4530 i 57 cm. Wszystko jest w porządku położna zbadała czy wszystko symetrycznie zaszczepiła i 18 idziemy do lekarze na następne szczepienia, a i tu za pneumokoki nie muszę płacić, więc jest ok Oni mają troszkę inny kalendarz szczepień ale wszystko to samo oprócz gruźlicy ale to w Polsce dostał. A do gabinetu to wchodzisz jak do pokoju zabaw i nie chodzą w fartuchu i na każde pytanie bez problemu z uśmiechem odpowiadają. Bardzo sympatycznie bardzo się cieszę że jest wszystko ok i mały dobrze się rozwija.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry