witajcie,
ariska-tak, u nas czas kąpieli to czas ojca z córką :-) ze względu na to, że mąż pracuje cały dzień i jest to bardziej męskie zajęcie, bo facet silniejszy, pewniejszy i jakoś tak ustaliliśmy od początku. ja generalnie się nie wtrącam tylko przygotowuję piżamkę :-)
moja siostra przyjechała to zajęła moje miejsce-asystenta kąpieli-przynieś, podaj, itp :-)
my już na nogach, nocka ok, spanie z jedną pobudką tylko trochę stękania było ale jak położyłam na brzuszek to ok-obserwuję już u Ali co lubi a co nie, jakie pozycje noszenia, spania jej pasują :-)
my dziś do Rossmanna musimy się wybrać po pieluszki babydream, bo zostały nam tylko dada i niestety lipa kompletna więc wykorzystuję je tylko jak jesteśmy w domu i często mogę zmienić.
pogoda zapowiada się całkiem całkiem, oby tylko nie padało, wczoraj wybrałam się z małą w chuście na zakupy, do apteki i do MOPS-u odebrać decyzję o becikowym i nas deszcz złapał, dobrze że Alusia miała kapturek i że byo blisko.
obiad mam z wczoraj to odpada mi gotowanie, miłego dnia Wam życzę