Alka1106
Fanka BB :)
asiuk dziwne to.... ja byłam na wizycie tydzień temu .... termin mam na 30.01, a zwolnienie dostałam do 13.02 ... więc coś Cię chyba wkręcają .... niewiele kobiet rodzi w terminie, a nie masz obowiązku wykorzystywać urlopu macierzyńskiego przed porodem ... tym bardziej, że urodzić w terminie to tak naprawdę 2 tyg przed i 2 tyg po wyznaczonej dacie

. ale opis dokładnie jak Magdalena pisze tak też u mnie.
. Właśnie sie dowiedziałam że jednak lekarz moze wystawic zwolnienie tylko do dnia porodu +/- kilka dni, a potem automatycznie wskakuje sie w urlop macierzyński. To ja mam w dupie i wróce do pracy-łahahahaha- nie mam zamiaru wykorzystywać urlopu przeznaczonego dla dziecka przed porodem. No chyba że pogadam z ginem i on cos pokombinuje. Trochę dziwnie sie to prawo zmieniło, chociaż 5 lat temu to było jeszcze gorzej bo mozna było tylko 180 dni zwolnienia mieć a potem się "walczyło" w ZUS o świadczenie rehabilitacyjne.....
