Witam

Niedawno wstałam, zjadłam śniadanko i nadrabiam BB:-).
Dorotka- to nie za ciekawie masz w domciu. Bidulek Szymonek pewnie nie będzie wiedział czemu ma się do maleństwa nie zbliżać.
Asiuk Ci nie odpisze, bo pewnie jeszcze w szpitalu jest.
Gosia- a jak ta chińszczyzna pękła, to nic Ci się nie stało?Trzymam kciuki za ktg
bakaalia- daj znać co w szpitalu powiedzieli.
My wczoraj byliśmy chyba na ostatnich zajęciach na szkole rodzenia.Była pielęgnacja noworodka,kąpiel, ubieranie. Omówili etapy zajmowania się niunią od urodzenia, jak lekarz ocenia jego zdrowie.Szczepienia itp.Było nawet o kupkach

. Następne ustalono na poniedziałek, ale może się okazać, że trzeciej parze nie będzie pasować. A szkoda- bo może w poniedziałek byśmy jeszcze dali rade, jak nasza niunia posiedzi w brzuszku
Wczoraj dostałam ataku alergii- od miesięcy nie miałam z tym problemu i cały czas się zastanawiamy z A. od czego.Musiałam dwa razy użyć dysku do inhalacji

.I znowu muszę wrócić do codziennych dawek leku.