reklama

Styczeń 2012

Cześć Dziewczyny!

Ależ naskrobałyście :) Nie dam rady Was nadrobić :)

Cukiereczek - czasem dziecko tak się ułoży, że ciężko znaleźć tętno. Mi ostatnio polożna szukała dobre pięć minut. A do tej pory znajdowała bez problemu :)

Mam w domu inwazję pcheł - podejrzewamy Szajbę o przywleczenie. P. jest caaaaały pogryziony. Ja nieco mniej. Szukamy dobrego sposobu/środka i będziemy wybijać. Makabra po prostu...

No i częściowo ogarnęłam kuchnię (umyłam lodówkę, popakowałam w karton multum niepotrzebnych talerzy, miseczek itp.) Zostawiłam jeden zestaw naczyń dla szwagra i drugi dla nas. Koniec z magazynem. Reszta spada do piwnicy :)
 
reklama
Witam się;) Masakra D. jest porządnie przeziębiony, już mu zaaplikowałam garść leków z tym, że on ma tak, że bez temperatury się nie obejdzie:( i znając życie to się zarażę, kurde...chciałabym tego uniknąć.Pozatym dziś mam dzień lenia normalnie, nie wiem co ze sobą zrobić. Były sąsiadki na troszkę poplotkować i zjeść po kawałku ciasta, a tak to się kompletnie nic nie dzieje...
 
dziewczyny!!!

już po wizycie:D okazało się, że Stasio jest Hanią:p więc mamusię od początku wkręcało (byłam bardziej niż pewna, że chłopak będzie):P lekarz powiedział, że na 80% piękna kobitka będzie:D tatuś myślałam, że się zasmuci (chciał synka), ale jak się dowiedział to powiedział, że teraz ma dwie księżniczki do opieki:D i dumny jak paw wyszedł od lekarza:P
 
ja wyrobiłam ciasto i wlozyłam do zamrazalki jutro nastepna czesc. Coś mnie wzięło na pieczenie...oby zjedli bo ja tylko kawałeczek :)

polecam bloga Moje wypieki

Mami witaj po urlopie. Moje wizyty 2 ostatnie byly bez usg więc mnie już diabli biorą ale Ty dasz radę. Wiesz już ktosiek mieszka :)

swoja drogą patrze na suwaki i zaraz bedziemy sie rozpakowywac naprawdę :) szok!
 
Dobry wieczorek!

Anastazja, Marcia, to trzymam kciuki za studia!

Sarat i za Twojego M.

Mami, no to wypoczeta! Ważne że Emilka się odzywa:-)

Anastazja, gratulacje córeczki, choć zostało jeszcze te 20%:-D zobaczysz tak czy tak tata zakocha się w dziecku
 
Witam,
Ostatnio rzadko wpadam na forum, strasznie dużo piszecie. ;-)Dziś byłam u lekarki i niestety nie dla mnie słodkości i ciasta, mam nietolerancję glukozy i skierowanie do poradni diabetologicznej.:no: Zostają mi białe serki i kwaśne jogurty, mięso mi nie wchodzi ale muszę go jeść. Dostałam zalecenie co wolno i niewolno mi jeść. :rofl2:Jednocześnie moja mała kruszynka wolno przyrasta i mieści się w dolnych granicach normy. Boję się o nią. :-(Pozdrowionka dla wszystkich. :-)
 
reklama
No witajcie dziewczyny:)
ale naskrobałyscie... jak was nadrobić to nie wiem moze w weekend bo w tedy na forum spokojniej:) no ja wczoraj popoludnie u babci:) obiadek pyszny zrobiła mały wylatał sie w ogródku:) a pozniej odstawilismy moja mame i Wojtaszka i sami poszliśmy zabalowac... ald sie niestety spił... jak to stwierdził za mało wychodziły i zmogła go gorzołka...
unhappy.gif
embarrassed.gif
jak to stwierdził znajmy - no tak, facet przeciez w ciązy jest wiec może miec gorszy dzień:-D ale naszczescie nie było tak zle;) wrocilismy o 2 w nocy:-D
a o 8 rano udało mi sie zaspac i na szybko leciałam do mamy zeby Wojtaszka wyprawić do przedszkola na 8.30:-D ogolnie dziś udało mi sie duzo pozałatwiać nawiedziłam nawet Gazownie i bardzo pocieszył mnie fakt jest nadpłata :-) wiec przez najblizsze 3 mies odpanie mi placenie gazu:-)

Dziś bylismy z Wojtaszkiem u chirurga dostalismy już skierowanie i jestesmy zapisanie za 1,5 mies na zabieg...

Buziaki dobra uciekam bo padam dziś na pyszczek obicuje ze nadrobie i w tedy odpisze kazdej:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry