Strzyga
Matka Fanatyczka
Liv - my idziemy na kompromis i będziemy dzielić pokój meblościanką, żeby mieć trochę prywatności (złudnej, bo złudnej, ale jednak
). Osobny pokój dla dziecka to marzenie, ale raz że nie pozwalają nam na to warunki mieszkaniowe, a dwa, że wtedy musisz przechodzić pół mieszkania, jak dziecko sie w nocy zbudzi. Z tego co obserwowałam u mojego najmłodszego brata, potrafi się budzić i w wieku dwóch lat 

