reklama

Styczeń 2012

Venus ja sie teraz bardziej denerwuje niż przy Wojtusiu... teraz mieszkamy sami - bez tesciow - i jeszcze do tego jest Wojtuś ktory też potrzebuje uwagi... i jak tu sie rozdwoic? ale damy sobie rade;) przeciez inni daja rade to czemu my nie;)

No ja sie smieje z moich znajomych... ze jak oni beda miec swoje dzieciaczki to moje beda wylatywac już z domu chodz nigdy nic nie wiadomo moze mi sie jeszcze pozniej zachce 3 malca... bo teraz napewno nie;):)
 
reklama
Dziewczynki złapałam się na forum o rzeczach do szpitala i przy okazji z tym aktem małżeństwa. Ja nie mam męża i jak moje dziecko się urodzi to jak mój D. ma nadać dziecku nazwisko i uznać je ? szukam po necie i nie rozumiem tych ustaw i pierdół:crazy:
Po drugie piszą, że idzie się do usc w miejscowości gdzie się urodziło dziecko tak? u mnie szpitala nie ma i będę w innym mieście i tam mam to załatwiać?
 
JustYna21: zorientuj sie w szpitalu gdzie przynalezy i tam bedziesz musiala isc do USC - pojechac po wyjsciu ze szpitala ale musicie byc oboje!!! tam bedziecie podpisywac dokumenty o tym ze D. uznaje dziecko a ty ze wyrazasz na to zgode nazwisko tez w tedy nadacie :)

- gdzies czytalam ze mozecie nadac ojcostwo nawet przed urodzeniem w tedy nie bedziecie musieli jechac razem po urodzeniu dziecka ale jest to w tedy płatne.
 
Ostatnia edycja:
Asteria można przed porodem. a tak załatwiałam Nikodemka akt:) Wtedy musi byc 2 rodziców, dowody osobiste mieć trzeba i nie wiem czy nie akty swoje urodzenia. A po porodzie może jeden rodzic jechać.
Terazm uszę jechać Frania załatwić.

Justyś jesli mieszkasz z Zielonej górze a rodzisz gdzie indziej to załatwiasz w USC akt urodzenia w miejscu gdzie rodziłaś a pesel w urzedzie gminy.
 
JustYs- my z A. też małżeństwem nie jesteśmy i też Nas będzie czekać rejestracja dzidzi:-).Podoba mi się, że można zarejestrować dzidzie jeszcze przed urodzeniem.U mnie będzie o tyle prościej, że rodzę w mieście gdzie też jestem zameldowana i tam też będzie mieć meldunek Nasze maleństwo.Tylko się muszę dowiedzieć, czy akty urodzenia są potrzebne.
 
Ostatnia edycja:
Justyś:) my też ślubu nie mamy, ale będziemy jechać razem najprawdopodobniej po porodzie Hanki to załatwić;):)

dziewczyny:) dacie radę jako mamuśki:) nie ma co się stresować na zapas:) jasne, że będziemy miały gorsze i lepsze dni;) no, ale spokojnie:):) nikt nie jest idealny:) ja sama czasem się boję, ale potem myślę, że nastolatki mają dzieci to czemu ja nie miałabym dać sobie rady:):)

a myśmy wczoraj byli na imprezce i do domu o 3 wróciliśmy...od 23 umierałam na ból pleców, ale nie chciałam P. wyciągać, bo dobrze się bawił...w sumie było ok, ale nie lubię tego obmacywania mojego brzucha...;/;/ tzn spoko jak ktoś się spyta czy może, bo coś tam coś tam...ale ludzie tak zupełnie bez pardonu łapią mnie i smyrają...a jeszcze te komentarze, że jest wielki mnie wkurwiają na maksa....;/;/ jestem w 7 miesiącu ciąży..czego oni się spodziewali?? że będę płaska jak deska??
 
reklama
Anastazja, apeluje, uspokój się. Strasznie nerwowy weekend masz. Teście, znajomi...

Włączyłam sobie na TVNplayer z tej serii 7 kobiet odcinek 'Alkohol'. Jestem w 10 minucie i szczerze powiem, że to, iż jest to brytyjski dokument, w ogóle mnie nie szokuje.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry