Vileyka
Fanka BB :)
szkołe rodzenia zaliczyłam kiedyś i nic mi to nie dało. poród wyglądał zupełnie inaczej niż to opowiadały położne w szkole:/ nikt mi nie pomagał oddychać, nic mi nie mówili a położna przyszła ze dwa może 3 razy wpiąć nową kroplówkę. nawet ze mną nie porozmawiała tylko ciągle ktoś na mnie krzyczał. jakbym miała za co to bym teraz wykupiła opiekę to może wyglądało by to troche inaczej


