EmiliaM- dasz rade z ta cesarka, zobaczysz!Zreszta to jeszcze Malutka moze sie obrocic!! A swojego meza moze troszke pogon, niech tez wstaje do synka

a co!
Indziorka- Wyobrazam sobie- ja tez juz schizy rozne mam a Ty dodatkowo chora to na pewno tez bym podwojnie swirowala

Bierzesz cos na te chorobsko? Jeej mam nadzieje, ze Ci przejdzie szybko

A to z kichnieciem- to nie chcialam Cie wystraszyc- ale powiedz nie bylo by tak fajniej?:-)
Asiorek- Moje skurcze tez na poczatku byly tylko twardnieniem, a dzis sa juz z bolem okresowym takim, ze jak mnie zlapie to od razu oddechy i przyustanek na okolo 3-4 minuty. Ale niestety do tej pory nic regularnego
Magda z Uk- Ty to masz sily

gosci jeszcze przyjmowac
Dzis widze bardzo niedzielnie, wielu z was udalo sie pospac

Cieszy mnie to
My, skoro i tak juz mnie takie skorcze mecza od rana, postanowilismy isc za przykladem i pojsc na dluzszy spacer;-) Zawedrowalismy az do rzeczki, ktora plynie nieopodal, potem mielismy plan isc na kawke do Costy i jakies zakupki, ale niestety moje stopy-bambuly mieszcza sie tylko w rozwiazane adidaski i nad rzeczka zaczely mi przeciekac + pies tez caly sie zmoczyl i zimno mu bylo

wiec powolutku sobie wrocilismy. Bylam zdziwiona, ze w ogole dalam rade tyle isc nawet jak mnie skurczybyki lapaly

Oczywiscie po powrocie regeneracja sil- drzemka + slodki deserek. Teraz zrobilam jeszcze makaron ze szpinakiem i bekonem

I znow wskoczylam na pileczke
Jej jak ja bym chcial zeby akcja sie rozwinela
