Indziorka
Fanka BB :)
Aninek Kiedyś w końcu zacznie pamiętać
Mówię, na początku będzie dużo rekompensaty dla nas, bo mój np jeszcze w zoo nigdy nie był, chciałam go wyciągnąć w te wakacje, ale oczywiście urlopu w terminie nie dostał, a później zaczęły się problemy ze mną :/ a teraz będzie pretekst
Powiem Ci, że z tym ustatkowaniem też u nas ciężko, bo trudno się zdecydować np gdzie byśmy chcieli osiąść... Teraz ok ma tu pracę tu mieszkamy, tylko dla mnie perspektyw za bardzo tu nie ma :/ a wyprowadzić się gdzieś z dzieckiem, gdzie nikogo nie mamy to ciężka sprawa jakby coś miało pójść nie tak :/ i tak czekamy aż na stare lata w Bieszczadach się zaszyjemy
Tego jesteśmy pewni
A mnie skurcze męczą strasznie :/ Zobaczymy jak nam się to uda wszystko, w ogóle jestem ciekawa tego życia właściwie nowego 
A Bieszczady na stare lata to super perspektywa :-) To co Indziorka, rodzisz dzisiaj?
U mnie nadal tylko te braxtony, coraz czesciej, ale prawie tylko wieczorem, no i bezbolesne. Ciekawe kiedy sie cos u mnie ruszy
Poki co siedze z niebieska maseczka i wygladam jak smerf i mysle co by ugotowac takiego, zebym mogla zamrozic i miec na te dni kiedy mi sie kompletnie nic nie chce.
Będę trzymała sobie sama kciuki, żeby dzisiaj nie rodzić, chociaż tak ciężko dosyć mi samej się przekonać do tego
