reklama

Styczeń 2013 :))

reklama
Aninek może niebawem dołączysz do grona mamusiek kolejnych...mi ani drgnie ten czop.
Mmmm szarlotka...mniami.
A taki kocyk to dobre właśnie na bóle podbrzusza...mi również ruchy małego już chwilami sprawiają ból. I też aż ciągnie mnie brzuchol chwilami.
Dużo styczniówek się już wykluło i została nas tu już garstka kobietek, które mają termin rozwiązania na 2 połowę stycznia ;-)
 
Ada gratuluje!!! Super, ze juz tulisz Sebusia! Zdrowka dla Was!

07061.jpg
 
Ada GRATULACJE! Życzę Wam dużo zdrówka, szybkiego powrotu do domku, a Tobie powrotu do formy! :-)

Natal, Elisse, Arbuz Zdrówka babeczki! Ja wczoraj skończyłam antybiotyk, ale jeszcze pokasłuję. Mam nadzieję, że u Was się nic nie rozwinie. Odpoczywajcie i kurujcie się na wszystkie sposoby!

Biłka Nie martw się:happy2: Odrobinka relaksu i na pewno poczujesz się lepiej. Na tym etapie to rózne dziwne rzeczy nas dopadają. U mnie taki kryzysowy był 37 i 38 tydzień. Teraz czuję się świetnie (w kwestii ciążowego samopoczucia), dużo lepiej niż jeszcze 2 tyg. temu. Może u Ciebie będzie podobnie.
Z tym czopem to u mnie też nic się nie dzieje, a na dziś mam termin porodu :confused: Także zaczynam się troszkę niecierpliwić.

Aninek Też miałam taki zrwy :happy2: Jak skończyliśmy z M sprzątać mieszkanko itp. to powiedziałam właśnie, że możemy iść rodzić :-)

Magda Spokojnie wracaj do zdrowia. Czekamy cierpliwie :tak:


Byłam u położnej. Powiedziała, że masaż szyjki zrobi za tydzień jeśli do tego czasu nie urodzę :dry: Tydzień temu mówiła inaczej, ale cóż. Mam nadzieję, że w końcu coś się zacznie dziać samoistnie. A jak nie, to na następnym spotkaniu ten masaż i umawianie się w szpitalu na wywołanie. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, bo takie czekanie jest okropne.
 
Ada gratuluję!! Masz już Sebusia przy sobie :)

Magda z uk wiadomo, że jak nowy członek rodziny się pojawia, trzeba wszystko sobie ułożyć :)

Nie tylko ja chora jestem, więc życzę wszystkim chorym jak najszybszego powrotu do zdrowia.
 
Kaja28 pewnie na dniach urodzisz :-)
Jak ten czas zleciał...u Ciebie już 40 tydzień i 1 dzień ciąży.
Niebawem będziesz tuliła maleństwo.
Mam nadzieję, że przejdą mi te dolegliwości dziwne i zacznie się po prostu normalnie poród :tak:
 
Ada - gratulacje!! Zdrówka dla Ciebie i Synusia!!:)

Wszystkim przeziębionym życzę zdrówka! Obyście się wukurowały do porodu!!:)

Biłka, Kaja28 - dołączam do grona dziewczyn, które czop nie chce puścić...Biłka, Ty jeszcze masz trochę czasu do tego czopa, a Kaja28 -nam by się już przydało pozbyć go:)

Rano miałam coś na podobiznę bólu menstruacyjnego, ale teraz znowu nic! Czekam na mężulka, żeby choć trochę czasu z nim spędzić.

Życzę Wam dobrej nocki:) Moze u którejś z nas coś ruszy... :)
 
Witam wieczorem!
Glineczka- no to dobrze Twojej córci w brzuszku:biggrin2: oczekiwanie jest na pewno dłużące się. Ja jeszcze mam kilka dni do terminu i ciągle mam nadzieję, że to właśnie dziś ;-)
Natal współczuję przeprawy na badanie krwi. No i utłukłabym taką, komu jak komu, ale ciężarnej kobiecie śmierdzące mięso sprzedać, nie ładnie, oj nie ładnie!
Patinka też uwielbiam tak czekać na kogoś, niby w domu i wogóle, ale jakoś nie można się niczym zająć, patrzy się to przez okno to na zegarek... a dziecko często wybiera sobie "najmniej odpowiednią" porę do spania.
Martinek śliczny głodomorek!
Emilia Śliczny bałwan a wykonawca bałwana jeszcze fajniejszy!
Skorupka Sebastian zgadał sie z koleżanką z forumw kwestii niespania :biggrin2:;-):-D
Alcja Fajnie, ze już w domku jesteście! Wypoczywaj w każdej wolnej chwili!
ANinek i ciebie dopadły bóle przedporodowe. Już niedługo!
Natal Ellise i arbuz zdrowiejcie szybciutko!
caroline gratuluję zakupu niani, fajnie, że udało Ci się znaleźć coś w sensownej cenie!
Biłka może Marcelek gdzieś Ci coś ściska i tak boli?
Magda z uk dzięki za info a Ada dla Ciebie i dla Sebastiana
ogromne gratulacje!

Aninek może poród zbliża się wielkimi krokami, życzę Ci tego! Ja mam tak , że dzień czuję się jakbym miała 100 lat a na drugi dzień, sprzątanie, gotowanie, wulkan energii, a potem znowu!
Kaja oby udało Ci się urodzić jeszcze przed masażem szyjki!


A ja dziś beznadziejny dzień, nie dość, że nie miałam nic do roboty to jeszcze nic mi się nie chciało totalnie. Tragedia. Na przymus sobie coś znalazłam , żeby nie zwariować. Ale szło jak krew z nosa. Jeszcze brat mi zabrał Hanię, tak to ona coś tam hałasuje i jakoś to leci. Bóle jakieś mnie łapią. Mam jednak nadzieję, smyk poczeka do jutra , bo mam wizytę u lakarza. Zresztą jakoś nie czuję się na siłach dzisiaj. Chce mi się spać po tym wykańczającym nudą dniu!
 
reklama
Ada gratuluję serdecznie!!!:tak:
Bilka ja też na tym etapie najgorzej się czułam i myślałam że juz urodzę, to chyba faktycznie taki tydzien kryzysowy
Aninek jak czop odchodzi to przynajmniej wiesz, że wszystko idzie we właściwym kierunku i pewnie już niebawem się doczekasz córci:tak:
Kaja, ala trzymam kciuki, żeby się u Was ruszyło jak najprędzej bez czekania na wywołanie:tak:


U mnie też nic ani drgnie, żadnych śladów czopa, skurczy brak, mała się kręci i tyle... niby mamy jeszcze czas ale trochę mnie to już dołuje. Nie lubię takiego czekania, coraz bardziej się boję i denerwuję:-( pomijając juz że z nudów i bezczynności mam taki mętlik i głupie myśli że szkoda gadać:cool:
Faktycznie pusto tu...ale w lutym pewnie ruszy nowy wątek i tego się trzymajmy;-)
Zdrówka wszystkim pochorowanym dziewczynkom!:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry