aninek
Fanka BB :)
Hej dziekuje Wam wszystkim bardzo serdecznie za kciuki i gratulacje :-)
My juz od wczoraj jestesmy w domu, wiec w sumie w szpitalu spedzilismy tylko ok 40 godzin, ale mi sie wydawalo, ze to cala wiecznosc. Ja po tej cesarce jestem bardzo obolala, ale powoli wracam do siebie. Zuzia jak narazie jest malym spioszkiem i musze ja wybudzac na karmienie, ale nawet daje sobie rade z cyckiem :-)
Aha przedstawiam Wam Zuzie:


Moze jutro uda mi sie troche poczytac co tam u Was. Pozdrawiam wszystkie stycznioweczki!
My juz od wczoraj jestesmy w domu, wiec w sumie w szpitalu spedzilismy tylko ok 40 godzin, ale mi sie wydawalo, ze to cala wiecznosc. Ja po tej cesarce jestem bardzo obolala, ale powoli wracam do siebie. Zuzia jak narazie jest malym spioszkiem i musze ja wybudzac na karmienie, ale nawet daje sobie rade z cyckiem :-)
Aha przedstawiam Wam Zuzie:


Moze jutro uda mi sie troche poczytac co tam u Was. Pozdrawiam wszystkie stycznioweczki!
Ostatnia edycja:

Marcelek załapał katarek od dziewczynek, więc męczył się okrutnie. O 5 rano udało nam się w końcu udrożnić mu drogi oddechowe i teraz śpi. Ja natomiast poszukuję sposobów na katar i takiego okruszka, no i na ropiejące oczka, bo ma je straszne, a przemywanie solą fizjologiczną nie pomaga
Mam nadzieję, że nie pójdzie mu to dalej, np. na zapalenie ucha. Martwię się o niego, ale dzielnie walczymy

Wiesz, wydaje mi się, że im więcej dzieci się ma, tym człowiek lepiej wszytko ogarnia. Kiedy urodziła się pierwsza córka, to też miałam dni, kiedy siku nie miałam jak zrobić. Dziś sobie tego nie wyobrażam. Owszem. Jestem zajęta, ale mam czas na wszystko. Może nie tyle, co bym chciała, ale mam;-)