Marzenixx
aniołek 14.12.09 [*]...
Ada
paragrafu chyba na to nie ma hehehehe
Dziewczyny ja tam absolutnie nie chce was straszyc tymi położnymi,ale niestety jest jak jest, co sie nasłuchalam co sie dzieje na porodowce to ja dziekuje.. ja sie poprostu boje ze jak nie bede miec poloznej ktora o mnie zadba to mnie oleja, bede rodzic w potwornych bólach, warunkach itd albo nie daj boze cos sie z dzieckiem stanie boza pozno zainterweniuja czy cos... Oczywiscie tak jak mowilam to zalezy od zmiany, sa porody gdzie jest super zaloga , bez placenia i wspomnienia sa super, ale ja panikara jestem i wole zaplacic...
W w-wie np moja kolezanka placila za polozna 1500 zł ale normalnie umwoe ze szpitalem spisala ze ta i ta polozna zjamuje sie tylko nia podczas porodu itd i tam wszystko po legalu, a u nas niestety cichaczem, bo juz raz afera byla i polozne wogole nie chcialy brac kasy a tym samym bardziej pomagac..... a szkoda gadac mowie wam....
sorki za bledy, szybko pisze, uciekam malego kapac, do tego zle sie czuje, spojenie mnie znowu bardzo boli i ledwo chodze eh....
paragrafu chyba na to nie ma hehehehe
Dziewczyny ja tam absolutnie nie chce was straszyc tymi położnymi,ale niestety jest jak jest, co sie nasłuchalam co sie dzieje na porodowce to ja dziekuje.. ja sie poprostu boje ze jak nie bede miec poloznej ktora o mnie zadba to mnie oleja, bede rodzic w potwornych bólach, warunkach itd albo nie daj boze cos sie z dzieckiem stanie boza pozno zainterweniuja czy cos... Oczywiscie tak jak mowilam to zalezy od zmiany, sa porody gdzie jest super zaloga , bez placenia i wspomnienia sa super, ale ja panikara jestem i wole zaplacic...
W w-wie np moja kolezanka placila za polozna 1500 zł ale normalnie umwoe ze szpitalem spisala ze ta i ta polozna zjamuje sie tylko nia podczas porodu itd i tam wszystko po legalu, a u nas niestety cichaczem, bo juz raz afera byla i polozne wogole nie chcialy brac kasy a tym samym bardziej pomagac..... a szkoda gadac mowie wam....
sorki za bledy, szybko pisze, uciekam malego kapac, do tego zle sie czuje, spojenie mnie znowu bardzo boli i ledwo chodze eh....
no nie wyobrażam sobie tego, przecież nie każdego stać na taki wydatek, w końcu podatki się płaci itp.... dla mnie te 800 zł to jest duża suma. Emilia ja także nie narzekałam po porodzie na opieke, chociaż miałam cc to może co innego ale w życiu by mi nie przyszło do głowy żeby położnej płacić, za coś co należy do jej obowiązków, ponarzekać czasami moge na gp, no ale to już nie tak poważne sprawy... ech przykro słyszeć że tak się dzieje. Jestem ciekawa tylko co by było gdyby jakiejś dziewczynie(nie myśle teraz o żadnej z nas) lub jej dziecku coś się stało właśnie dlatego bo jakaś położna nie zaopiekowała się jak należy, bo nie miała zapłacone....