Kaja28 i
Czarni to się wziełyście za sprzątanko i obowiązki domowe.
Ja, aż grzech się przyznać, ale cały dzień leń. Tylko na komputerze, to pogaduliłam na gg, to coś przekąsiłam. Byłam z psiakiem na spacerze i po chlebek w sklepie. A tak w domku.
Obiadek mam z niedzieli jeszcze, tylko mojemu mężowi ziemniaczki obiorę i wstawię jak wróci z pracy.
Indziorka podziwiam, że wytrwale jeszcze na zajęcia na uczelnię uczęszczasz, bo ja chyba bym nie dała już rady.
elisse dzięki za gratki

Jestem w szoku, że drzemki jeszcze masz w czasie dnia.
Ja w lipcu to potrafiłam spać w dzień i to non stop. A teraz nie potrafię usnąć.
Ogólnie mam stresa, bo w sobotę idziemy z moim M na tą sesję brzuszkową.
Obawiam się jak wyjdą te fotki, czy nie będę na nich jak słoń

ale pamiątka będzie.
Nio i w przyszły poniedziałek wizyta u ginki...zobaczę synusia

.