Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A sernik to ja uwielbiam, no i mysle ze dla dzidzi to tez dobre bo ma tyle nabialu ze hej
Herbate to ja tylko czarna i niektore owocowe slodze, a wlasnie wszystkie takie mietowe, zielone itp to bez cukru, a po czerwonej brzuch mnie boli wiec nie pije w ogole. Dziwne bylo dla mnie, ze w Hiszpanii prawie nikt nie pije mietowej i w ogole trudno kupic, za to pija bardzo duzo rumiankowej 
Ale mam nadzieje, ze zdrowy byl.
Mi tez sie wydaje, ze moja wczesniej wyskoczy.
No pogoda u nas dzis byla ladna caly dzien. Nie zamartwiaj sie na zapas o lozeczko, bo na pewno bedzie wszystko ok! Pochwal sie jak poskladacie.

Niby miało być 1,5h ale coś im się opóźniło
Mniejsza z tym. Pojechałam do tej pracy, a tam jeszcze lepszy motyw....







K****, czy ja jestem aż taka głupia, żeby mnie tak potraktować. Podanie składać chciałam przez telefon?

jeszcze chwile poczekam z zakupami, na razie musze zacząc po mału porządki robić w domku, miejsce na wózek i reszte ciuszków, no i w końcu ten nieszczęsny schowek uprzątnąć a taaaak mi się nie chce

nosz kurde, do błędu się przyznać nie umieją?? a twój pracodawca wie że nie powinnaś w ogóle z domu wychodzić że cię zaciągał z tym newsem aż do biura? daj spokój, naprawde zwątpiłam w biurokrację tutaj................
M się od razu zagotował i powiedział że w takim razie będzie miał jakieś 2 tygodnie na znalezienie pracy i mieszkania a to raczej niemożliwe, to ona zaczeła zaraz bronić synka, nie chciała chyba przy mnie mówić ale wiedziałam że ma na myśli że mój M powinien mu pozwolić mieszkać dłużej, nosz kurde co ona sobie myśli
my chcemy mieć spokój jak dziecko się urodzi a nie że ktoś będzie mi sie po domu kręcił, w dodatku wątpie by przy dziecku mi miał pomagać, bo wtedy to jeszcze ale on przyjeżdża tu by mieszkać a nie na wakacje, masakra M sie na nią wydarł że szwagier niezorganizowany w ogóle jest i tak poszło od słowa do słowa, ona też się powydzierała i tyle z rozmowy, potem już zaczeła na inne tematy, dość bolesne dla mojego M wchodzić, aaa szkoda gadać
ja powiedziałam M żeby sam do niego zadzwonił i wyjaśnił jak to jest a nie przez mamę bo ona zawsze będzie miała coś na usprawiedliwienie młodszego synka, zresztą jej się to nie tyczy tylko nas i szwagra więc nie wiem po co to wszystko
zadzwonił i szwagier rzeczywiście powiedział że wolałby tam popracować do samych świąt tak jak mu się kontrakt kończy i będzie miał ostatnią wypłate, oczywiście potwierdził że doskonale zdaje sobie sprawe że miałby 2 tyg na znalezienie czegoś, tak więc już bez nerwów mój M z nim gadał. Kurde niestety ale tak właśnie jest jak się wszystko na ostatnią chwile robi, potem się okazuje że co innego ma w planach, bo pomyślał sobie jednak że tam do świąt ma pewną prace, tylko że jak tutaj przyjedzie to w tym akurat okresie juz w ogóle nic nie znajdzie, teraz to jeszcze gdzieś do agencji by się załapał a tak to wątpie, no ale M mu to powiedział i on mimo wszystko chce przyjechac przed świętami. O ile teściowa nie zadzwoni do niego i nie nagada mu jakiś głupot że niby go tu nie chcemy, bo to nie jest tak, tylko chodzi że mieszkać tu może ale do pewnego czasu a im później przyjedzie tym będzie mógł krócej być u nas i będzie miał mniej czasu na znalezienie roboty. Ok pożaliłam się, sorki, ale mam jeszcze troche nerwa przez to, głównie przez to durne gadanie teściówki

normalnie pieniążki uciekają przez paluchy, takie wszystko drogie tu w PL.