Magda Masakra, takie same głupie akcje jak Emilka:/ No ja bym chyba tam wszystkich po kolei wyzabijała.. znowu ktoś nieodpowiedzialny zgubił czy inne wytłumaczenie będzie... Ja się nei dziwię tym wszystkim zamachowcom, że chcą to wszystko w pizdu wysłać
Ada Twoja teściowa już przesadza... Dawno były określone warunki przyjazdu szwagra, wiedział o tym i to tylko jego wina, że okres ochronny u Ciebie pod dachem będzie krótszy...Bo ja nie rozumiem jej wytłumaczenia :/ Widzę ta sama zasada

"zapomniał wół jak cielęciem był"

A ta wyprawka i opieka nad misiem to mega czad

w Polsce chyba nikt by się na to nie odważył, bo zaraz by było, że wróci zniszczone, albo nie wróci wcale

A obserwację będą takie, że potrzebuje jeszcze trochę czasu do aklimatyzacji i to wsio
Biłka No ja się postaram coś powiedzieć, ale nie wiem czy mnie do głosu dopuści
Milusia83 Biedna jesteś, że dalej Cię te skurcze męczą...
Afja No już trzeba leżeć, albo znacznie obroty zmniejszyć

Ja wczoraj chwilę byłam i usłyszałam, że chcą mnie dopiero po porodzie zobaczyć
Alicja Ból w ciąży jest chyba nieodzowny

Szkoda,że fryzjer przełożony, bo przynajmniej mi strasznie humor poprawia
goniasobol Ja mam leżącą grupę też i dużo leżę, ale nie dałabym rady cały czas... Uważam, że ruch po mieszkaniu to nie ruch no i dwa, bądź trzy razy w tygodniu idę ze swoim na duże zakupy

Wiem, że źle robię, ale humor mi to poprawia, bo jak tak człowiek leży to za dużo myśli o pierdołach

Staram się dosyć oszczędzać zazwyczaj, ale codzienne obowiązki domowe wykonuję, tylko np na dłuższy czas sobie je planuję, żeby nie było, że się do nich zmuszam

Jak przesadzę choć odrobinkę z aktywnością to odchrowywuję... Boleśnie:/ A tak granica cały czas się przesuwa....
Biłka Ja mam za tydzień w piątek wizytę u endo i może w końcu ostatnią? Bo tylko na samym początku mi traczyca skoczyła, a później wszystkie hormony i wolne i TSH w normie
Emilia skleroza

Nie przejmuj się

ja już się zdenerwowałam na swoją pamięć i teraz otwieram notatnik i post po poście odpisuję

Jeśłi mam oczywiście coś do powiedzenia

Bo też było niby pamiętałam wszystko a nagle mózgowa papka wszystko zapomniała
Caroline No ja sobie nie wyobrażam, żeby mojego miało nie być przy mnie jak się nasze dziecko będzie rodziło, jak wcześniej był oporny to teraz też innej możliwości nie widzi

Tylko mój sam się za bardzo edukować nie chce... woli, żebym ja mu opowiadała pokazywała itd... Ale panikę w oczach już ma

też jest widmo nad nami wcześniejszego porodu i tak w łowei trochę zakodowane, że jeszcze miesiąc tak na prawdę, a później siedzenie na bombie zegarowej, i tak się boimy, że mała do stycznia nie będzie chciała wytrzymać :/
asiorek Ja się śmieje, że mój solidarnie ze mną rośnie... no na razie to tam nic nie mówię, bo szczupły był, ale "mięsień" na brzuchu już mu się zrobił

I spodnie większe trzreba było kupić....
