Lekarz mi powiedział, że najbezpieczniejszą substancją jest dichlorowodorek cetyryzyny w dawce 5mg. Czyli leki takie jak Zyrtec, Cezera, Amertil i pare innych. Ja biorę akurat amertil, bo brałam go przed zajściem w ciążę. Pomimo tego, że w ulotce jest napisane, że nie prowadzono badań, więc nie zalecają ich zażywania, lekarz powiedział, że wiele testów wykzało, że te leki nie są szkodliwe dla płodu i część źródeł podaje ich umiejscowienie w grupie A, a część B. Z ciekawości pytałam wszystkich 3 ginekologów, u których byłam i wszyscy trzej mówili, że ta substancja nie szkodzi, a bardzo pomaga, bo dziecko nie odczuwa kichnięć co minutę, jest spokojniejsze itd.