Witam się zła po wizycie pediatry....
Jak mi dała kolejne zakazy na jedzenie to aż miałam ochotę ją o##$@#%%........... umre chyba z głodu :-(
Poza tym była bardzo zadowolona obserwując rozwój Adriana bo jest bardzo silny! Mimo że wcześniak potrafi pupę dźwigać w góre i podnosi na kilka sekund główkę! Mówi że świetnie neurologicznie jest rozwinięty

No i nabrał pucków

więc gołym okiem widać że tyję :-)
Anbas nie chce cię straszyć ale nudności i wymioty często poród zwiastują... ja kilka dni przed porodem też nudności miałam...
Vinga nie strasz... ja też czułam że poród się zbliżał...
Współczuję waszego spania... ja też niewyspana chodzę ale z innego powodu
W ogóle tak mnie bolał dzisiaj w nocy ząb... dentystka - taka która przyjmuję dom obok...- umówiła mnie na wtorek po weekendzie... nie ma więcej miejsc a ja nie mam jak dzieci zostawić żeby jechać do miasta na dłużej... umrę....
Teraz chłopaki śpią a mama leży po środku... jeden po jednej a drugi po drugiej... czuję się osaczona
Nie życzę wam wczesnych porodów.... ale czekam na kolejne maluszki bo teraz jakoś czuję się "nie w temacie" :-( Adrian ma już 2 tygodnie... dzisiaj dopiero mógłby się urodzić..