reklama

Styczeń 2014 :)

A ja warzywa ugorowałam i robię jutro "kaczy żer" (sałatkę jarzynową;-))
Mleko jest-jutro ugotuję budyń i we wtorek 3bit na herbatnikach
I na jutro zaplanowałam poporcjować mięsko i doprawić żeby we wtorek usmażyć już tylko,sprzątanie ma na głowie mężuluś do pomocy ma chłopców więc se poradzą:-D(przecież mamy w kuchni denerwować nie można:-))

Domek ozdobiony już dawno,choinka tydzień temu ubrana,pod domem lampki się palą,w każdym pomieszczeniu świątecznie- no moze łazienkę pomijając:-D

A dziś dałam czadu bo z 5pralek uprałam co żeby do wtorku wyschło i nie wisiało mi pranie na święta


Fifka gratulacje zdanego egzaminu:tak:
 
reklama
Fifka gratulacje :-D

Ja odpoczywam, chłopaki sprzątają....
Kurcze naszła mnie tak ogromna ochota na tort (o matko chyba moja pierwsza zachciewajka ciążowa) .... Kurcze chcę tort od Sowy - Dakłas uwielbiam.... Muszę go zjeść przed porodem :-D
 
Bandytko- rozumiem to oczekiwanie, my z Amelka czeklismy 6 dni po terminie, kazdy ciagnal sie niemilosiernie, I u nas podzialal " smiech" zarzucilismy sobie ukryta kamere, nie wiem czy lubicie , bo my uwielbiamy, moze dlatego ze wkrecaja ludzi tutaj w \montrealu I zdarza nam sie rozpoznac kogos ze znajomych.... po calym dniu chichotania, w nocy odeszly mi wody.... takze moze jakas ulubiona komedie albo cosik co lubicie:)

Vinga- mi tez sie zdarza bliski kontakt z kibelkiem, ale z Amelka na koniec bylo tak samo, wiec sie nie martwie.... moze Gabrys uciska gdzies zoladek...
 
upieczone :)
Muszę się Wam pochwalić. Wybaczcie jakość zdjęcia ale już nie miałam siły stać nad ciastem i robić kolejnych żeby wybrać najładniejsze.

makowiec.jpg
 

Załączniki

  • makowiec.jpg
    makowiec.jpg
    25,6 KB · Wyświetleń: 102
Sali śliczne :))

A ja muszę powiedzeć k*********** bo mnie już rozniesie. miał być do 18 w pracy , potem choinkę miał przynieść i dziecmi sie zając zeby mogła pierogi zorbić. Jest 19. 50 a jego dalej nie ma . Pytam : kiedy wracasz. A on mi ze mu przeszkadzam i wróci jak skończy.
Ręce mi opadły. Kur**** *** . Jutro rano na ktg, wracamy i on na budowę od razu, nawet zakupów w Krakowie nie zrobimy bo sie spieszy. W wigilie w robocie będzie do 15 (A i jeszcze szanowna teściowa jak przyjedzie w drugi dzień świąt z wujkiem Jarka to im każe do knajpy iśc bo ja w domu nie mam nic do podania !
 
jeju Anisen kurczę tego twojego męża to nigdy w domu nie ma...Współczuję Ci,nie wyobrażam sobie tak sama z dziećmi siedzieć całymi dniami i wszystko na Twojej głowie...

Sali weee bo aż ślinka mi poleciała na klawiaturę:-D

edit właśnie z Szymonkiem wrąbaliśmy se rybę po grecku co to mąż ją kupił żeby mieć na dzień wigilii (bo mięsa i nic z takich rzeczy u nas się tego dnia nie je):-D<mama robi to może się podzieli>:sorry2:
 
Ostatnia edycja:
Anisen: współczuję - może z nim pogadaj i powiedz, że potrzebujesz pomocy, a jak go nie ma to ciężko cokolwiek zrobić, a święta tuż tuż...
Bandytka: oj to czekanie to chyba najgorsze...
Salli: śliczny makowiec. Ale ty zamiast zasuwać to powinnaś na dupce siedzieć z nogami do góry:tak:;-)
Vinga: spokojnie - może Gabryś na coś naciska, a i żołądki mamy zmniejszone, wiec wiadomo byle co i podrażnia...
milusia: u mnie też 3bit będzie:tak:
kaczuszka: mi się zamarzył tort czekoladowy z wiśniami i bitą śmietaną, więc spełniając swoją zachciankę robię córce na urodziny - bo wyprawiamy jej 26 grudnia, a rodzona 28 - już się go nie mogę doczekać, bo właśnie spód upiekłam i tak cudownie czekolada pachnie w całym domu...
 
agagsm większość zrobiłam siedząc ;) bakalie posiekałam przy stole oglądając filmy wczoraj, mak mieliłam siedząc na krześle. Nawet ciasta nie wyrabiałam tylko poszłam na łatwiznę i zrobiłam z gotowym francuskim :)
 
Anisen wspolczuje, bo jak juz do nas by sie ktos odwazyl przyjechac to na 100% z czyms do jedzenia tez,a nie jeszcze liczyl na nie wiadomo ile potraw. Mam na mysli Twoich swiatecznych gosci...
Wspolczuje Wam,ze wogole musicie harowac w kuchni przed Swietami, bo my idziemy w tym roku na wigilje w gosci i nie robie nic. Poza masa zapakowanych prezentow i wydanych pieniedzy i sprzatania i dekorowania domu.
Wigilje robimy u nas co 2 rok i to jest duze wyzwanie bo jest nas razem 15 osob, to nie malo.
a na 1,2 Swieto kupilismy mieso i bedziemy pichcic cos na biezaco.

dziewczyny kupilismy wczoraj kolyske z niebieskim baldachimkiem, zdjecie pozniej.jestem wniebowzieta...:-D
Trzymajcie sie i nie harujcie tak, wyluzujcie sobie w tym roku, cholera z takim brzuchem;-)
niestety nic wiecej nie napisze, bo rodzinka mi caly czas zabiera, caaly:zawstydzona/y:
 
reklama
Cześć ;*****

Fifka gratuluje :**!! chyba cie synkowie tak motywuja i ta twoja figura co?:D hehe powiedz mi co ty teraz studiujesz?

Cleopatra dobrze ze jestes bo masz wlasnie Cie nie widac bylo a masz tylko 10 dni do terminu i myslalam ze urodzilas :)!!!

Sali mniam super fajny pomysl z ta choinka :DDD

Vinga i jak Nataniel po powrocie??? miejmy nadzijee ze te czysczenie to nie oznaka porodu ;*
Bandytko a ty co jeszcze robisz w domu :D? nie no zartuje ;D ciekawe tylko ile maly wazy :O

Anisen wspolczuje kochana :( kurde tyle na glowie a zaraz swieta ;(

Ja sobie dzisiaj pospalam godzine po poludniu wiec nie jestem zmeczona :D M wzial mala poogladali piosenki na laptopie pobawili sie i wykąpali sie a ja spalam wkoncu ;DD haha i jakis taki wewnetrzny spokkoj czuje dziwny mam nadzieje ze nic sie nie kroi bo za 1 dzien wigilia i nie moge sobie pozwolic na poród ;D ha! ;D mniam ;D
Za dwa dni mam bezpieczny termin wiec sie nie niepokoje ani troszke o malego ale niech da mamusi na swieta spokój ;D


Apropo nie bylo chyba martusi a u niej termin na dniach jakos? ;O moze urodzila??? ;O
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry