Ej mamy tylko 2 dziewczynki,trzeba troszkę dorównać, babeczki wyskakiwać
Tak jest!!! Obiecuję że moja wyskoczy najpóźniej za tydzień
Pustiszi, ja mam tak samo. Ropuch się śmieje, że mam murzyńskie cycki. Sutki ciemne jak tabaka w rogu i jeszcze się tak jakby ta cała otoczka "rozlewa" dalej na cycuchy... hmmm....
Bandytka, Kajtula cudowny. A zdjęcie przy karmieniu aż wyciska łzy. Zwłaszcza, że ja tego nie doświadczę. Zazdroszczę jak diabli. I cieszę się twoim szczęściem

Aż miło patrzeć na twoje dzieciątko.
Sylka, jak dobrze, że już wracasz do domku. Potrzymali Cie trochę, ale teraz już wszystko się unormuje

Więc pozostaje tylko napisać "Witaj w domu"
Kasia, ja bym chyba poczekała. Dziewczyny chodziły z rozwarciem i nic się nie działo. A chyba lepiej jak dzidzia sama zadecyduje o wyjściu. Zawsze to troszke dłużej na przygotowanie maleństwa - niech się rozwija.
Marika, cieszę sie razem z Tobą że masz już malutką przy sobie

Jak zniosłaś cc? Dochodzisz do siebie? Wiesz, pytam z ciekawości, bo mnie to czeka za kilka dni... ech