hej!
też czytam, ale na telefonie, więc odpisuję tylko jak na kompie siądę...był temat wakacji. My byliśmy jak córa miała 7 miesięcy nad morzem i było superaśnie, także polecam. Raczkowała po całej plaży jak torpeda i za parawany zaglądała ludziom hehehTeraz też się wybieramy, ale nawet jeszcze nie szukałam niczego

Marika: karmisz piersią, więc spokojnie - Laura odporna jest na pewno, bo ty jej dajesz odporność - u mnie córa od wtorku kaszle i smarka, ale Mikiego nic nie rusza choć nie raz i nie dwa nie zasłoniła buzi i przy nim kaszlała - juz czuję się jak zryta taśma powtarzając jej non stop, ze ma zasłaniać buzie i nie kaszleć na małego
Blue: ja tez jem jak świnia - non stop głodna chodzę i waga ani drgnie - przy karmieniu piersią tak jest, ze człowiek by chciał nie jeść, a ciągle je - chyba, ze czasu brak, bo dziecko wyje, ale moje śpi non stop, więc czasu na jedzenie zostaje co niemiara... Na mleko więcej pij, albo jakieś herbatki laktacyjne uruchom jak chcesz więcej jeszcze mieć.
Akuku: ślicznie rośnie Emi - mój też pod 5 kg już podchodzi. Dwa tygodnie temu miał 4400, a tyje mniej więcej 50g dziennie, więc podejrzewam go o wagę równe 5 kg, bo mi wyrasta z ciuchów szybko

niezła jesteś - o 6 rano obiad...
Anbas: może za mało leciało niuni i teraz raz dwa nadrobi to jedzenie

kciuki!
Fifka: kiedy to zleciało - już 3 miesiące
Nisiao: współczuję tych problemów jedzeniowych - myślę, że to kwestia mleczka i smoczków - ewidentnie coś małej nie leży i mało pije, bo albo jej ciężko, albo nie smakuje, albo woli mało a często. Moja siostrzenica tak jadła - non stop, a jak wróbelek i tak jej zostało do dziś. Non stop chodzi i je, a chuda jak patyk
pustiszi: my chyba tez niedługo w rozmiar 3 wskoczymy, choć jeszcze mam ze dwie paczki "2". A co tam narozrabiałaś w rodzinie, że już komentują? ;-)
kaczuszka: ja zjadłam 5 faworków własnej roboty i tez popłakiwał wieczorem mały, pączka ani jednego, ale czort wie, bo mj wieczorem zawsze marudzi i popłakuje i wszystko mu źle i maruder taki - 5 minut na rączkach i źle, 5 minut w bujaczku i już źle, 5 minut ww chuście i źle - przy cycu się zanosi i nie chce, no i tak 1,5-2h aż uśnie i wtedy spokój na 4,5h - bo po kąpieli pierwszy sen ma taki dłuższy
idę, bo król mój mały wzywa, więc sługa leci obsłużyć
