Witam...
Ależ jestem niewyspana... Adrian z tym swoim jedzeniem to serio przechodzi sam siebie...

Żeby budzić się po 6-10 razy w nocy na karmienia??? Już mi włączył jakąś hiper laktację bo moje piersi aż bolą jak nie je z 3 godziny bo przyzwyczaił mnie do częstego karmienia. No ale... są tego plusy! :-) Tak jak narzekałam że mało przybiera tak teraz ruszył z kopyta. Nawet nie trzeba go ważyć żeby zauważyć że bardzo utył (ludzie w naszym otoczeniu to zauważyli)

no ale to nie zmienia faktu że jestem wykończona...
Poza tym mąż wychodzi po 11 do pracy i zostaje sama na prawie cały dzień z moją dwójką a na zewnątrz ewidentnie zbiera się na deszcz....
Marika powiem ci że ja serio jak czytam o Laurce to widzę Adriana... Kiedyś mając tylko Konrada obserwowałam takie "wyjące" i naręczne dzieci to miałam takie poczucie że "takie zachowanie" jest winą rodziców.... oj jak życie mnie zweryfikowało... Adriana chowam tak jak Konrada i choć starszak aniołkiem nie był to zdecydowanie był łatwiejszy w obsłudze i na pewno dużo mniej płakał...
Ania Nisiao 450ml??? Oj to wydaje się bardzo mało.... Ale z tego co wiem to Ani malutka dobrze na wadze przybiera a mała Nisiao też wcale nie ma niedowagi. Widocznie tyle im starcza... ja nie mam pojęcia ile je Adrian bo nie mogę zmierzyć ile zjada z piersi... wiem tylko że z butelki zjada 80ml mojego mleka... a jako że je co 1-3 godziny (średnio co 2) to wychodzi około 1l mleka dziennie...
Kaczuszka oj macie się z tym kanalikiem... :-(
Anisen a to pech z tym odkurzaczem... nam ostatnio o mało piekarnik się nie spalił... na szczęście sończyło się na strachu...
Mirka Adrian nie ulewał wcale póki nie dostał tej cholernej nystatyny.... :-( mówiłam o tym lekarce ale ona nic z tym nie robi... czekamy aż wyleczymy pleśnniawki...
Cieszę się że dobrze czujesz się ze swoją decyzją!
Malinka przytulam was mocno...
Milusia u mnie jak u
Mariki Adrian nie poleży sam... nie ma szans...