cze!
ja wiedziałam, ze tak będzie...jak tylko Laurencję pochwalę, to się zepsuje - no i owszem pewne elementy poszły w ...
znaczy o 5 dziś wstała
I generalnie to mi inwencji nie starcza na zabawy różne...nie śpi zgaga, zabawiać Ją trza.
A co do asymetrii, napięcia czy czegoś tam jeszcze, to Laurka też coś ma. Ale nie wiem co dokładnie. Koleżanka POlka jest pediatrą w Centrum Zdrowia w Wawie i pod kościołem w niedzielę mówi, ze prawa strona gorsza. I że inaczej mam nosić. Znaczy tyłem do mnie, nogi zgięte, jakby siedziała i głowa między cyc. Moja mama, by mnie do psychiatryka wysłała, jakby dziecko w takiej pozycji zobaczyła. Że noszę. Na siedziąco.
Cleopatra - e tam, nie szarpnął się. Trza patrzeć inaczej. W Polsce owszem, drogie takie rzeczy są. Ale tu...30 euro. Jak przeciętny Belg zarabia 3 tys, to co im 30 ??? to tak jakby u nas Guerlainik kosztował 30 zyla - każda by miała

ja się będę cieszyła, jak w POlsce mi kupi

a tak to...
czytam o Waszych dietach i rany julek....wspolczuje jak nie wiem! ja zrobiłam sobie takową tydzień ino, kiedy dziecię miało krostki, ale jako, ze przeszło...to wpierdzielam wszystko i myślę rzeczywiście o wszystkim...
Emilly - tak, Laurka dostaje butlę na noc, reszta to cyc. A butla dlatego, ze chcieliśmy nauczyć Ją zasypiania w łóżeczku, trza zatem było zmienić wszelkie przyzwyczajenia i na razie (tfu, tfu) zasypia w łóżeczku w 3 kołysanki

jest to ostatnio nasz system mierzenia czasu
Olich - Ty bierz coś! bo wszytsko Ci padnie! ja biorę tabletki prenatalne na zmiane z takowymi na włosy. Powiedzieli, że spokojnie można, byle nie razem, bo za dużo będzie.
Akuku - Ty szalona jesteś normalnie! z tymi zygzakami

ja Cię motywuję do ćwiczeń, pragniesz? będę codziennie sprawdzała czy zrobiłaś! tylko skończy już z tymi okresami na Boga!
Marika - aż mnie ściska jak czytam o biednej malutkiej...ucałuj ode mnie wszystkie miejsca po zastrzykach!
Kaczuszka - o ja też nażarłam się za wszystkie czasy, ale w przeciwieństwie do Ciebie słodyczy nie pochowałam....

zaraz coś wszamię
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, Laura usnęła w huśtawce



pierwszy raz w życiu
Fifka, Hope - jak ja Wam zazdroszczę tego podworka non stopi domku! i dlatego też my szukamy domku w Polsce - nie pragnę do bloku!
Pustiszi - bo ja mam Twojego posta o jakże intrygującej i rozwiniętej treści...cyt:hej" ....to ja na to chyba też "hej"
Marika - ja uwielbiam święta i spotkania rodzinne

i cierpię, ze tu nie mogę...mam 14 braci sióstr ciotecznych, ich połówki, dzieci, ciotki, wujkowie - jest szał

do tego grają na: fortepianie, trąbce, akordeonie, skrzypcach i prawie wszyscy śpiewają w jakichś chórach, więc jak się zbiorą...nie ma zlituj
Sylka - wow! już normalne, ludzkie jedzenie

z jednej strony fajnie, a drugiej...czemu Oni tak szybko rosną????