reklama

Styczeń 2014 :)

oo a my ważymy 7800g
a długi podobno 60cm ale jak dla mnie przystawienie dziecka do miarki na przewijaku nie jest dokładnym zmierzeniem... w body na 68 już się ledwo mieści...
 
reklama
Byliśmy u siostry na wsi. Zaliczyłam grillowany schab i pierś z indyka. Syn wykapany. Laura z wielkim krzykiem też. Wykąpałam ją w mydlę biały jeleń. Zobaczę jutro jaki efekt.
Mąż wraca 29.05 plus 2 dni drogi. Na tydzień i wróci tam do końca czerwca. Ech życie. Musi patrzeć też, żeby w firmie sobie nie nadrobić.
Dziś w 1, 5 godz ściągnęła 100ml mleka. Czy to normalne? Podałam lyzeczke kleiku ryzowego. Potem nie ulała. Za to później tak.
Idę jeść i później odp.
Laura wisi na cych a starszy zasnął, nie doczekał się mnie
 
dziekuje
za odpowiedzi.

Co do witaminy D to rzeczywiscie trzeba podawać,moja Kinga nie je wystarczających ilości mleka,na dodatek na sloneczko sie nie wystawia tak często,więc trzeba jeszcze przez dwa miesiące brać przynajmniej.

Cóż tlumacze to sobie,że po prostu jestem na maxa przewrażliwona-oj

Jeszcze 6 dni zastrzyków i mam nadzieje,że to coś da,bo dupcia mała i jak tu miejsce znaleźć na wklucia.


No i dziewczyny fajnie ważą wasze maluszki,mam nadzieję że moja Kinia wreszcie dogoni rówieśników ;-)juz się cieszyłam ,że waży 5960g a spadla mi przez 6 dni choróbska 100g,ciekawe ile jeszcze doszło,no chyba że nadrobi,bo tak jak pisalam coś tak apetyt ruszył,ale nie chce zapeszać....
Długa jest na 66cm i faktycznie juz tez pwoli te 68 są za małe,trzeba zrobić wymiane z ubrankami bo :) bo rosnie mi długonoga laska :D:tak:

Akuku no proszę,fajne rozwiazanie z tym miąchaniem ciasta,duża wygoda.Nigdy nie miałam do czynienia z mieszaniem masy tej z barwnikiem,ale musi być ciężko i dobrze,że ta maszyna daje rade to wymieszać.
JAK patrzę na te torty co wykonujesz-fajnie jest mieć takie hobby i przedewszystkim zdolności do takich cudeniek
Salli też daje czadu z tworzeniem tym pluszaków :tak:


Marika dobrze,że męzu wraca.Tak jak piszesz,szkoda że na krótko,ale zawsze to coś,chociaż tyle .

Marika ja na problemy kórne używam balasamu i plynu do kapieli Mediderm-jestem zadowolona ,biały jeleń równiez idzie w ruch
 
Hej kochane!


Oj coraz mniej czasu no! Chłopcy dostarczają mi takiej rozrywki że nie mam kiedy na komputer wejść - ale czytam was regularnie w telefonie. :-)


Wiecie co? Wczoraj zabrałam chłopców RAZEM po raz pierwszy do wanny razem! Normalnie nie mogłam uwierzyć jaka fantastyczna interakcja się miedzy nimi wywiązała! Konrad się popisywał, chlapał a Adrian śmiał się w głos z jego wygłupów. Starszy polewał go wodą a młodszy gadał do niego jak najęty!


No i Adrian siada... aż strach podnosić oparcie w wózku bo normalnie podciąga się i nie daj boże poleci do przodu.. to chyba znak ze w końcu muszę zacząć go przypinać bo robi się niebezpiecznie...


Marika ja też bym nie patrzyła na plotki... oby tylko mąż nie miał problemów w pracy ale jeśli może wrócić to nich wraca! Kurde no... dziecko tworzy dwoje ludzi... Mojego M też często nie ma no ale kurde czas się jednak pojawia... No i szkoda mi starszego. :-( Laurataka charakterna i już nie masz dla niego czasu a on jednak tego potrzebuje...


Akuku ojjj też bym zjadła Grila ale w weekend byłam w kinie i objadłam się chipsów, coli, pizzy... mały całą noc płakał więc na razie wole uważać na to co jem...


Vinga jednak skojarzone? mój miał dopiero jedna dawke szczepień dostał (w marcu) i do dziś nas ścigają... a ja w sumie nie wiem co robić. Moja pediatra mówi ze skojarzone sa lepsze.. powiedziała ze dodatkowymi mam nie szczepić (odradziła nam te refundowane pneumokoki dla wcześniaków) a z kolei neurolog poradziła nam szczepić tymi refundowanymi. Muszę się w wziąć w garść bo strasznie się tego boję.... wiem ze na MMR nie zaszczepie... ale tymi podstawowymi muszę...
A i powodzenia ze smokiem! Konrad jeszcze śpi z mońkiem ale dlatego ze Adrian ciąga i mu zabiera...


Kasia
Gratuluję!!! Ja już też skończyłam prace dyplomową! Pod koniec czerwca obrona...


Nisiao biedna malutka.... ojeju jak ja wam współczuję tego wszystkiego co was spotyka... choroby, uczulenia... Adrian maruder ale zdrowy...


Hope jak ja dobrze cię rozumiem.... ale dobrze że jest ładna pogoda - przynajmniej u nas - to jest lżej na dworze z chłopakami.


Mirka
hehe nooo piękna waga :-D Mój półtora kg lżejszy!


Sylka to twoja bardzo podobna gabarytowo do Adriana! Oj mi też weekend strzelił...


Aaa a co do karmienia
to Adrian je też często,. Robi przerwy po 3 godziny ale czesto też prosi jeść po godzinie, dwóch... noce są różne. Raz lepiej raz gorzej ale nie mam jeszcze przespanych nocy bo minimum 3 razy się budzi...


Dobra idę do moich czortów krzyczących...
 
Szukam czegoś nowego do kąpieli Laury. Jeszcze trochę to aptekę otworzę.
Starszy w przedszkolu. Dziś z Laura go odbieramy. A jakiś przeziebiony. Kaszla i katar
NISIAO a widzisz już poprawę u Kini. Ja tak liczę to Laura miała ponad 36 zastrzyków. Plus 5 dni przez wenflon czyli jeszcze 10 zastrzyków. Biedne dzieciaki. Takie małe a już tyle muszą cierpieć
Zastanawiam się nad tymi kosmetykami Mediderm lub Cathepil ale te są drogie
FIFKA to chłopcy mieli radosne. Tylko czekać jak będą razem lobuzowac ;)
No mąż najwcześniej wróci w lipcu. To i tak kawał czasu. Ale choć pierwszy raz od 3 lat latem będzie w domu
Oj żeby Laura te 3 godziny wytrzymała. Ona najchętniej to cały czas by jadła ;)
 
Ale sie wyspalismy do 8.00, niunius ładnie spi ,nie to co starszak piatek światek i niedziela a ten 6.00 pobudka :) Marika ja 100m sciagam w 30 min tez dlugoo, wczensiej sciagalam szybciej i wiecej, Podoba mi sie pomysl AKuku, zebys probowala jeszcze dolozyc do kazdego karmienia mm, moze wtedy Laurka lepiej najadalaby sie , przerwy miedzy kolejnymi karmieniami wydluzalyby sie i łatwiej byłoby Ci kiedys przejsc tylko na mm. Fifka no to chlopaki mieli radoche, az milo czytac jak sie braciszki kochaja, u nas nie byloby gdzie ich razem zmiescic, mamy tylko prysznic z brodzikiem, dopiero jak bedziemy u dziadkow to sprobujemy wspolnych kapieli. Idziemy sie ogarniac.
 
Kasia, a nie za dobrze Ci :p marsz do Mariki, jak taka wyspana, jej pomóc :p

u nas odpukać też znów coraz większe przerwy między karmieniami, w nocy jak zjadł po 24 to spał do 6, ja się pierwsza zdziwiona obudziłam, czemu go jeszcze u nas w łóżku nie ma :)

wczoraj byliśmy w restauaracji z młodym, takie małe spotkanie towarzyskie, Maciuś o dziwo nawet gadał a zawsze, gdy jest między ludźmi siedzi cicho i się tylko sie rozgląda, po pół godzinie usnął przy cycku i spał w wózku więc mogliśmy w spokoju pogadać :)))) jak tak siedzę z nim całymi dniami sama w domu to tylko czekam na takie wyjścia :D same wiecie jak to jest... Fifka zazdroszczę kina, my niestety nie mamy tu z kim zostawić małego, dopiero jak pojedziemy do mojej mamy to może takie szaleństwo sie uda :))))



Nisia, mam nadzieję, że małej się poprawia, trzymam kciuki, biedna, te zastrzyki...


Marika, za ciebie kciuki niezmiennie, my stosujemy do kąpieli Hippa, więc ci nie doradzę bo u nas nie ma problemów ze skórą (no może poza tym, że jak coś zjem nie tak to wychodzi wysypka np. wczoraj ku memu niezadowoleniu odkryłam, że truskawki w tym roku to nie dla mnie buuuuu :((((((


Monika, Maciuś robi dokładnie to samo z dupką, głowa mu wtedy w podłoże wpada i strasznie zły się robi :)


Vinga, witaj! gratuluję mieszkania! my właśnie jesteśmy na początku drogi, ciągle nie zdecydowaliśmy, co robimy, czy kupujemy, czy nie... maż chciałby kupić większy dom z większą działką, a ja sie boję, czy starczy kasy na wykończenie, czy potem koszty utrzymania (głównie ogrzewania) nas nie zjedzą... ehhh żeby ktoś podjął tą decyzję za mnie :)


ale dziś ładna pogoda, szkoda, że ogrodu nie mam, bo bym cały dzień przesiedziała na dworzu...
 
Marika mojej kolezanki synek ma refluks i ona karmila cycem a potem dobijala zageszczona mieszanka (zageszczala nutritionem) i maly znacznie mniej ulewal do tego ladnie przybieral i nie choruje ... moze zamiast tych wszystkich lekow warto byloby zaczac zageszczac mleczko albo wlasnie polaczyc cyc z zageszczonym mm
 
reklama
Fifka oj u mnie też ostatnio mało czasu. nas też strasznie ścigali już, bo przecież młody 4 miesiące ma a jeszcze nie szczepiony! w punkcie szczepień mówią, że teraz to trzeba przyspieszyć ze szczepieniami a ja na to, spokojnie, bez pośpiechu hehe ;) a czemu skojarzone... rozmawiałam z lekarką i to co mówiła wydało mi się sensowne... podając skojarzoną daję tylko jeden zastrzyk i co za tym idzie, jedną dawkę tych paskudnych substancji dodatkowych. jak rozdzielam szczepienia to więcej dziadostwa dziecko dostaje, no i w końcu wyszło tak jak wyszło. ale młody żadnych reakcji nie miał więc wielkie ufff zrobiłam. na mmr również nie będę szczepić, ani jednego, ani drugiego... na razie mamy opóźniacza w postaci alergii, Nat jako alergik nie może być szczepiony szczepionkami komórkowymi, a świnka/odra/różyczka istnieje tylko w takiej postaci. o dodatkowych szczepieniach nawet nie myślę...

Malinka domek na pewno fajniejszy niż mieszkanie, przede wszystkim ze względu na dzieci, mogą się wyszaleć na podwórku :) teraz widzę właśnie taki minus naszej decyzji... ale już za późno na przemyślenia, mam tylko nadzieję, że kiedyś dorobimy się malutkiego domku z ogródkiem :)

Kasia zazdroszczę! mój co godzina budzi się w nocy na cyca!!! oczywiście przez to śpi z nami w łóżku :(


wreszcie piękna pogoda!!! :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry