Marika coś tak własnie kojarzę,ze Ty z mała nie wychodziłaś,widzisz ja nie dostalam takich zaleceń

,ale dziś boję się,że przesadziłam ze spacerkiem,było ciepło i mala byla w krotkim rekawie i miala spodenki i skarpetki,potem nakrylam ja polarowym kocykiem,rączki miała cieple,mam nadzieję że to nie zaszkodzi,ale ona przez ten czas w domu caly czas spocona,więc też nie chialam jej przegrzać na dlugi rękaw.do sklepow z nią nie jeżdzę i może dla bezpieczeństwa odczekam jeszcze z takimi spacerami dlużyszmi....
Mąż znowu coś mowi o bolu gardla a mnie juz cierpnie skora na sama mysl,że znowu by coś....tfu tfuuu....
Marika a po leczeniu Laurka miala taki sporadyczny kaszelek,mala tak zakaszle oj może w ciagu dnia 3 razy,teraz jeden raz,może to jeszcze sie utrzymywać....
Wiecie mi pediatra powiedziala,żeby zaczekac z rozszerzaniem diety małej do miesiąca,trochę mnie to zasmuciło,bo chcialam tak za tydzień może cos już zapodac.
Tak się waham czy na wlasną rękę nie podać jej no sloiczka z marchewką.
Mam też taki kleik ryzowy z bobovity ,Kinga pije nutramigen,myslicie że mogłabym tez jej juz podać??
Czy najpierw warzywka a za jakiś czas kleik??
Nowy schemat żywienia niemowląt 2014! | Baby online
Blanka to co teraz poradzić,może ta łyzeczką da radę,ale łyżeczką to na tym etapie taka zabawa z podawaniem soków hmm

może sie przekona z czasem...
Ja od ur Kindze podaje lyżeczką kropelki tzn wit d3 cebionmulti bo z butli to nie wypije mi tego,nie ma pewnościa bezpśrednio do ust też ryzyko,że za dużo wkropię a łyzeczką jakoś dawało radę,potem zaczęlam stosować też strzykawkę i pomalutku wkrapialam z mlekiem
Na tym etapie to może lepiej łyżeczką niech się oswaja maluch już