Akuku, czuję go pod palcem i na sutku jak pije, ale poza tym nic

Ty kobieto zarobiona jesteś, ale za to dawkę ruchu masz niezłą

my dziś same, bo tati ma służbę i wraca jutro rano. Na szczęście mam kochanych Rodziców - byli dziś u nas, zjedliśmy razem obiad, dziadek wziął starszą wnusie na rower, babcia piastowała młodszą, a ja mogłam ogarnąć obiad na kilka dni i upiec ciasto, bo na jutro zaprosili się znajomi z córkami na kawkę. Nie widzieli jeszcze Lenki, a ona dziś w nocy kończy 7 m-cy

nawet nie wiem, kiedy to zleciało.
Dona, współczuję prasowania - też nienawidzę tego robić. Na szczęście moja mama lubi i często mnie w tym wręcza

ale jak chcesz się robala pozbyć, to nie ma zmiłuj.
Choć ja taki żart kiedyś słyszałam, że przy pierwszym dziecku prasuje się ubranka z dwóch stron, przy drugim tylko z jednej, a przy trójce sprawdza się czy mocno brudne xzy mogą jeszcze ponosić
