Kasia mnie na studiach też wielu teorii uczono, ba nawet pokuszę się, że niektóre zaprzeczały innym... ale co tam wszystko weryfikuje życie. ja nie jestem zielona w tym moim twierdzeniu i też napiszę że robiłam kursy wychowania dziecięcego i mam doświadczenie w wychowywaniu dzieci bo to moje trzecie.... ale nie ma się co licytować. Kasia nie pisałam że nie ma takich niań, znam rodziny,gdzie pani wychowuje lepiej niż matka już kolejne dziecko w danej rodzinie i nie chodzi tylko o wykształcenie ale przede wszystkim o predyspozycje, tylko że takich to ze świecą szukać, takie są niestety realia.
na psychikę każdego z nas składa się wiele zdarzeń, doświadczeń losu, dla innych takowe zdarzenia mogą okazać się mało istotne. Ja wiem że na mnie duży wpływ miała śmierć mojej siostry i dlatego jestem matką kwoką i pomimo wielu obaw oddałam do żłobka pierwsze a potem kolejne dzieci - dla mnie mój żłobek jest super i koniec.
Kamag - ja mam szczęście że wielodzietni mają fory i dodatkowe punkty. Papiery złożyliśmy w marcu, ale zobacz czy np gdzieś blisko pracy masz żłobek i czy jest lista rezerwowych. Popytaj też opinii sąsiadek, dziewczyn w piaskownicy o danym żłobku. Czasem fora też są pomocne, chociaż te są anonimowe, a więc łatwo na nich o wyolbrzymienia i pomówienia....
no i z tego co się orientuję mimo, iż wrócisz do pracy, a będziesz miała konieczność wychowawczego to możesz z niego skorzystać... chyba się nie zmieniło...