Fajnie, że tyle z Was się wypowiedziało na temat tego spięcia. Vinga centralnie trafiła w sedno. I cieszę się, że większość ma podobne zdanie.
A te które twierdzą, że jak się komuś złoży życzenia to jest kółko wzajemnej adoracji to są moim skromnym zdaniem po prostu ZAZDROSNE że ich dzieciaki tych życzeń nie dostały. Ja udzielam się rzadko ale zaglądam codziennie. Mam duży dystans i dzięki temu bardzo obiektywnie potrafię ocenić Wasze postawy. Jak już walimy z grubej rury to powiem jakie mam przemyślenia.
o Sivej już wspomniałam więc nie będę powtarzać, bo się dziewczyna załamie - widać, że nie potrafi znosić krytyki a uwielbia pochwały i wynoszenie na piedestał.
Kasia - dawno temu miała inne zdanie chyba na temat chrztu św i zauważyłam, że od tamtej pory zawsze jej się obrywa za wszystko. Dziewczyna ma po prostu swoje zdanie i je wyraża. Jakoś nigdy nie zauważyłam, żeby robiła to w chamski sposób. Oczywiście później jak jest prowokowana to się po prostu broni więc ja to usprawiedliwiam. Ale wydaje mi się, że niektóre dziewczyny po prostu zawsze złośliwie znajdą coś złego w jej postach.
moje dziecko chyba nigdy życzeń nie dostało z okazji 4,5,6, czy 7 miesiąca i nie czuję się w żaden sposób tym urażona!! oczywiście to na pewno jest miłe jak któraś z was pamięta o dzieciaczku innej dziewczyny ale do cholery jasnej to nie jest naszym obowiązkiem i co której do tego!! moim świętym prawem jest złożyć życzenia Basi, Kasi i Marioli ale nie mam żadnego obowiązku składać ich Stefanowi i Kazkowi. Matko święta, tego chyba nie ma w regulaminie forum, co?? Więc zazdrośnice którym żal, że ich dzieci nie dostały życzeń TO WŁAŚNIE WY PRAGNIECIE TYCH KÓŁEK WZAJEMNEJ ADORACJI!
Vinga - strasznie trzymam kciuki za Gabrysia i wiem co przeżywasz...
Mirka - z góry przepraszam, ale mnie trochę zaniepokoił ten post o opiekunce...Ja mojemu mężowi w 1000% ufam ale gdybym to ja takie plotki usłyszała to też jakieś ziarenko niepewności by we mnie wykiełkowało. Nie chodzi mi o o, żebyś męża teraz sprawdzała, tylko spróbuj dowiedzieć się skąd takie podejrzenia mają te osoby.. Co do zajęć w szkole muzycznej to aż zazdroszczę!! też chciałabym gdzies mojego maluszka zabrać... ale u mnie na wsi to żadnych takich atrakcji...