Malinka przykro z powodu babci ,w takiej sytuacji jak piszesz to faktycznie trzeba rzmeyśleć wyjazd z dzieckiem,choć ja tez staram się brać Małą wszędzie,ale u Was to inna sytuacja...Co do castoramy zakupów szykowania w miesakaniu,to coś wiem,bo my tez w tym temacie,ale już nie duzo zostalo do kupienia,jeszcze panele i takie pierdoły i niebawem zacznie się remont na całego...
Strasznie bym chciala się w tym rku wyprowadzić na te świeta Bożego Narodzenia,plan jest taki,że jak się uda to u nas rodzinna wigillia,ciekawe czy to wypali.