• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2014 :)

Inomama - jestem myślami z Tobą, i z Twoimi kobietkami, za które mogę się jedynie pomodlić.
Pustiszi - my też powolutku kompletujemy :) Najpierw ogromna radość z lodówki i pralki, wczoraj w Ikei kupiliśmy materac :D Przedwczoraj! Jeszcze na nim nie śpimy bo 72h musi się prostować czy coś :) Ale doczekać się nie mogę kiedy się na nim wyśpimy bo póki co śpimy na ziemi na kołdrze pod kocykiem.

Fifka
- teraz wiem, że właśnie wiek w którym Ty się wyprowadzałaś jest najlepszy pod słońcem! Albo nawet rok-dwa lata wcześniej :)

Mój Mariusz gładzi dalej, jutro albo dziś w nocy mamy nadzieję to pomalować :) Ja zrobiłam obiad, który o dziwo smakował nie tylko mnie :) Posprzątałam kuchnię i zrobiłam przetwory z jabłek (mus jabłkowy - uwielbiam!) : )) A teraz lecę prasować :D
 
reklama
Czesc dziewczyny chcialabym wszystkim odpisac, bo sie naczytalam, ale w ciazy jestem mega roztrzepana i niektore rzeczy mi uciekaja, obok siedza 2 moje kobiety i wrzeszcza, moj facet probuje spac w sasiednim pokoju,bo mala mu generalnie noc zdemolowala, przydreptala sobie z pokoju gdzie spi z siostra do naszego lozka,a ja bylam tak zmeczona,ze nie dalam rady jej odniesc, bo pewnie bylby ryk i czekanie kiedy zasnie no i tak sie nie wyspalismy. Za moment dalszy ciag...wyrywaja mi ipad i zaraz wszystko mi sie zmaze:-)
 
Inomama jestem myślami z Toba i twoimi dziewczynkami,

Miejskibandyta bedzei dobrze, tylko spokojnie, nie szalej za bardzo

Pustiszi ciesze sie ze wymioty sie nie powtorzyly. moze to bylo tylko jednorazowe
 
inomama
[*] dla twoich dziewczynek malutkich :*
pustiszi biedaczko wspolczuje :((
króliczek trzymam kciuki za coreczke kiedy wizyta ??:)
miejski bandyta dasz rade i nei dlugo bedziesz perfekszyjn girl haha :) ja mialam 16 bo juz z moja matka nie szlo a obierac ziemniaki uczyl mnie M ;))!
a ja ide uspic mal wpadlam tylko na chwile ;)

akuku gratuluje ciocciu :)
 
Inomama jestem z Toba, bardzo Ci wspolczuje.jestes naprawde silna.
zobaczysz teraz juz bedzie wszystko dobrze. Jesli nienarodzone dzieci zmieniaja date przyjscia na swiat, tak jak w cytacie na liscie styczniowek, to jesli teraz urodzisz jedno to pamietaj jeszcze o tym trzecim.tego Ci zycze, bo ja z kazda ciaza jestem chyba coraz szczesliwsza, a i u was trojeczka bylaby calkiem fajna:tak:
Pustiszi ciesze sie,ze u Ciebie lepiej, bo te wymioty to naprawde nic przyjemnego i najgorsze, ze mozna sie szybko odwodnic. Tak jak akuku pisala wtedy wode czesto i powoli na lyzeczce


Kroliczek zycze Ci bardzo by coreczka byla tym razem:-)


Bandyta zobaczysz przyzwyczaisz sie do roli pani domu.czasem jest ciezko,ale jakos da sie ogarnac. Mnie sie przypomnialo,jak sie 2 corka urodzila jak latalismy z moim i nie moglismy z praniem nadazyc. Dosc duzo plakala,czesto chciala jesc, wymagajaca byla. Takze zwykle zrobienie prania w domu stalo sie wyzwaniemwtedy kupowalam specj.proszek dla niemowlat ale teraz zaczelam prac w proszkach takich neutralnych,bez perfumow i zadnych alergentow.o dziwo sa tak samo dobre jak te wszystkie Ariele,Omo itp. a dzieciece ciuszki moge prac razem z naszymi i o wiele lepiej to idzie.to wazne jak juz niedlugo nas piatka bedzie;-)
aa uwazaj kochana na fatby, najlepiej gdybyscie na czas malowania gdybys gdzies wyjechala, farby moga byc bardzo szkodliwe dla dziecka,zwlaszcza wdychane w duzych ilosciach.wlasnie czytalam broszury od poloznej


Akuku graatuluje ciociu!


Dona byc moze te plamienia rzeczywiscie tak jak mowisz od polipa, ale moze skonsultuj to z lekarzem, czy zaczekasz do poniedzialku. Ja to z byle plamieniem od razu lece do lekarza.
 
Inomama jejku bardzi Ci wspolczuje tego co przezylas. Trzmam za Ciebie kciuki a maluszek w brzuszku jest chroniony przez Twoje dwa aniolki.

Ja dzis sie dowiedzialam ze bratowa bardzo wymiotowala w trakcie porodu, biedna umeczyla sie skur,ze I wymioty ehh.
Teraz odpoczywa ale nawet nie miala sily z nami rozmawiac.
Pawelek bardzo grzeczny I oby tak zostalo :-)
Szkoda ze mam tak daleko do pl I nie moge ich odwiedzic.
Mam nadzieje ze niedlugo polece do pl I przywitam chrzesniaka.
 
reklama
Akuku, gratuluję :)

Inomama,
[*] dla Twoich córeczek... powiem Ci, że koleżanka mojego męża przeżyła podobną tragedię - urodziła martwe bliźniaki, z tego, co się orientuję na koniec ciąży... nie poddała się i dziś jest mamusią 2 dziewczynek. Więc trzeba wierzyć, że się uda!

Ja po trochu wyprowadzałam się z domu, od kiedy zaczęłam studia. Potem już nie wyobrażałam sobie mieszkać pod jednym dachem z mamą :p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry