• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Styczeń 2014 :)

reklama
Blue, mi nogi puchną od tych upałów co były (w sensie wtedy się zaczęło). Teraz jak dłużej pochodzę to czuję jak bym miała takie grube słupy zamiast nóg, a łydki mam wrażenie, że zaraz mi rozsadzi (i np o klęknięciu i przysiadaniu na nogach w wannie nie ma mowy, bo chyba w szwach pęknę).
A co do tzw Pacmana, nie przejmuj się :) przejdzie. A jak włącza się pożeracz, to miej pod ręką coś innego niż ja (tzn nie kinder bueno, mambę i inne ;) )
 
ja ostatnio tak jem ze mnie zeladek boli i zgaga paskudna a dalej bym obskoczyla lodówke ;OO
startowalam z waga 72.8 , dzisiejsze wazeni to 75.5 co wy o tym sadzicie?? bo ja np. zazdroszcze fifce ona jeszcze nie utyła ;((
 
Czikusia dokładnie,myslalam że tylko niektore kobiety przechodzą beztrosko,prawda jest taka,ze każda po cichu się obawia,jedne piszą mowią otym głośno.Fakt uczucie jest super,jest to prawdziwy dar,że mozna począc dziecko,potem nosić je pod sercem a wreszcie wydać je na świat.
Jak masz możliwość to w takim wypadku jak masz bóle,leż o wlasnie ta nospa w razie W jest ok.
Blanka wspólczuję tego samopoczucia i rewolucji związanych z jelitowką,uważajcie na siebie i zdrwiej szybko....

Ja dzisiaj kolejna tura ogorasówteraz się pasteryzują.Kolejne 10 sloików ogorków z kurkumą:)
Dziś też mialam smaki na budyń a dzieciątko jak poczuło to radośnie merdalo w brzuszku,ależ to wspaniałe uczucie :tak:Kocham to uczucie,to wpsaniale moc to przeżywać...
 
Dziekuje dziewczynki za słowa otuchy, tak jak mówilam to byl chwilowy kryzys i musialam to w tym momencie z siebie wyrzucic:) juz jest ok, ale to mi nepawno pomoglo i ulzylo:)

P.s nie jestesmy małżenstwem, ale nie ukrywam ze czuje motylki w bruchu, kiedy piszecie Twoj mąż:))) Mam nadzieje ze niedlugo sama bede mogła powiedziec mój mąz:)))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry