Sylka - moja kość ogonowa też woła o pomstę do nieba

Nie wiem co to za ból, dwa dni temu przy każdym kroku, ruchu bolało jak jasna cholercia

Teraz już lepiej odrobinę, ale pozostałości po bólu są.
Fifka - też jak przyjaciółka u mnie była parę dni temu to wysprzątałam

co prawda nie jak na święta, ale jednak
Ikasia - urlopuj się należycie
Marika - ahoj na pokładzie!
My dziś z M pospaliśmy a pospaliśmy. Późne śniadanie, ale za to jakie. Obydwoje mamy dziś smaki ciążowe, zjedliśmy omlety na słodko a później do tego jeszcze doprawiliśmy się kanapkami z pomidorem i pietruchą

Obiad więc dziś porobię nieco później.
Wczoraj z teściową byłam na mini zakupach. Dopiero od niedawna mieszkamy razem, więc cały czas chomikujemy nie tylko dla Dzidzi, ale też dla siebie. I teściowa nam wczoraj kupiła naczynie żaroodporne, patelnię, cedzak i takie coś do duszenia ziemniaków. Jak znalazł bo dzisiaj robię kluski i ogólnie typowo śląski obiad, aczkolwiek na rolady jeszcze nie mam odwagi się szarpnąć
Kiedyś się wielce chwaliłam, że udało nam się zdobyć za darmo lodówkę. No i długo się nią nie nacieszyliśmy bo się zepsuła

( I dupa. Kupujemy nową, rodzinki mówią nam, że mamy kupić jakąś za 800zł niską, małą z małym zamrażalnikiem, byleby była, ale kurde! Wolimy odłożyć, odczekać dwa-trzy tygodnie i kupić taką jaką chcemy na dłużej i jaka nam się sprawdzi.
A chcemy nie białą a stal nierdzewną, bez rączek tylko z wnękami i klasę energetyczną A++ z duużą zamrażalką. I to też z tych tańszych dużych, za około 1300. Na raty nie chcemy brać, póki się da unikamy kredytów, rat i innych takich.
A poza tym udało mi się namówić M na zrobienie takiego mini regału w naszej maleńkiej kuchni, takie coś a`la spiżarnia

O, coś takiego bym chciała i mi się marzy:

