witam kochane!
Wpadam po urlopie sie przywitać. Odpoczęłam, podobno się opaliłam, poszło mi 2,5kg w 2 tyg. do przodu niestety, a dziś już w pracy siedzę i się oswajam, bo normalnie leń się włączył po urlppie neisamowity

Chorwacja słoneczna i piękna, ale co dobre szybko się kończy, choć nie powiem 2,5 tygodnia to chyba nie tak mało urlopu
Małą rano do przedszkola odprowadziłam i się aż popłakałam, bo ona taka szczęśliwa, że prawie frunęła do tego przedszkola, stęskniona za przyjaciółka i za paniami, że musiała jak piesek wszystkie kąty zobaczyć

a mi normalnie łzy w oczach, że rok temu pierwszy raz poszła, a teraz już taka duża, rok temu mówiła tylko pojedyncze zdania, a teraz buźka sie nie zamyka - wszystko opowiada w takich szcegółach, że nie wątpię, ze cąłe przedszkole będzie znało dokłądną relację z wakacji heheh
katherinne: mi nic nie mówili o płci, bo w 12tc nie chciała strzelać, a mówiła, ze to bardziej strzał niż realne prognozowanie

tez mam połówkowe w czwartek, ale ja najbardziej się boję czy szyjka trzyma i na to czekam niż na info co tam w brzuszku rośnie, cokolkwiek czy chłopak czy dziewczynka i tak nie moge się już doczekać pachnącego niemowlaczka
dona: będziesz miała parkę - czyli model wymarzony przez większość jak zauważyłam, bo mi wszyscy chłopaka życzą heheh
justyna: kurki - matko ślinotoku dostałam, choć ja mam tylko jedną jedyna zachciankę w tj ciąży - naokrągło mogę nutellę jeść - aż wstyd normalnie takie paskudztwo niezdrowe, ze sobie dawkuję, ale odmówić nie mogę - nawet na biały ser kładę trochę nutelli
przeczytałam tylko dwie strony w tył, ale obiecuję być już na bieżąco od teraz

pozdrawiam stycznióweczki!!