Witam wszystkie przyszłe Mamy
Jeśli nie będziecie miały nic przeciwko to chętnie do Was dołączę .
Obecnie jestem w 22 tygodniu ciąży a planowany termin porodu to 13.01.2014 r. - już wiemy że to będzie Facet

Dołączam do Was dosyć "późno " wiec może skrobnę coś o sobie .
W miniony weekend świętowaliśmy z moim Mężulkiem pierwszą rocznicę ślubu -to był piękny rok- wiele się w nim wydarzyło i dobrych i ale też niestety smutnych spraw .Po ponad dwóch latach budowy i wykańczania naszego domku w grudniu przeprowadziliśmy się wreszcie i zamieszkaliśmy na swoim .Niestety kłopoty nas nie omijały -przeprowadzaliśmy się już w trójkę - byłam wtedy w ciąży ale przed samymi Świętami niestety nasz Aniołek nas opuścił- poroniłam w 10 t.c .....Bardzo ciężko z mężem to przeżyliśmy - nie mogliśmy poradzić sobie z tym bólem , ale dzięki wzajemnemu wsparciu i wsparciu najbliższych udało nam się znów zacząć żyć po tej starcie - choć uwierzcie ,że ciężko dobrać słowa , które oddały by nasze uczucia - żadne słowa nie są dobre by opisać takie przeżycia .Po paru miesiącach znów zaczęliśmy starania o upragnione dziecko - i w maju na teście ciążowym pokazały się upragnione dwie kreseczki - ale znów zaczęło być ciężko - ciąża od początku została zdiagnozowana jako zagrożona - musiałam leżeć w szpitalu na podtrzymaniu - potem w domu leżenie w łóżku by nie stracić dzidziusia - ciągle towarzyszył mi strach ,lęk i bezsilność - że tak naprawdę nic oprócz leżenia i dbania o siebie nic więcej dla mojego Szczęścia nie mogę zrobić .
Na szczęście wszystko zaczęło układać się dobrze - maluszek rozwija się dobrze każda kolejną wizyta przynosi dobre wiadomości - najgorsze minęło i teraz już z większą nadzieją potrafię patrzeć w przyszłość.Wreszcie zaczynam umieć cieszyć się z ciąży a nie tylko ciągle bać .
Oczywiście mam cały czas o siebie dbać - ale leżeć już nie muszę leki na podtrzymanie też już zostały odstawione - Mały coraz śmielej daje znaki w brzuszku - kopie , wierci się i pręży jak mały kotek - przyznacie ,że to najwspanialsze uczucie pod słońcem
Na chwilę obecną siedzimy sobie z Maluszkiem w domu , trochę pracuję zdalnie przy komputerze - ale generalnie to odpoczywam i korzystam z przywilejów tego cudownego stanu
Raczej nie dam rady nadrobić wszystkich waszych wpisów , ale na pewno od teraz będę na bieżąco i tak jak wspominałam chętnie do Was dołączę

Pozdrawiam Was wszystkie raz jeszcze bardzo ciepło !