reklama

Styczeń 2014 :)

Fifka a mama nie mogłaby wziąć Konradka na wtorek do siebie? Niby jeden dzień ale mówisz że jest bardzo samodzielny więc może nie byłby to dla niego problem... Cieszę się, że u Ciebie już lepiej:)

Dona pisałaś do Anisen? Mam nadzieję, że brak wiadomości to nie jest zła wiadomość i po prostu przez jakieś techniczne problemy nie może się odezwać, trzeba myśleć pozytywnie żeby się nie nakręcać:)
 
reklama
We wtorek mama będzie w pracy tak jak mąż i teściowa... to teść mówił że nas do siebie zabierze i nie ma szans żeby zabrał Konrada samego... Mój teść jest po 3 zawałach... zdarzają mu się omdlenia i może go serce chwycić w każdej chwili... on jest super na chodzie ale się boi zostać z dzieckiem sam na sam bo w razie jakby coś się stało to co? Tak ja jestem... mogę nawet u niego leżeć ale żebym była razem.


Dona
w takim razie czekamy na wieści... mam nadzieję ze Anisen odpiszę...
 
hej mamusie styczniowe! :-)
ja bylam wczoraj taka zmeczona,ze zasnelam jak kamien i rano zamiast wziac tabletki kiedy budzik zadzwonil, to wylaczylam go i dalej spalam:-p ale za to twardy i bolesny brzuch mnie zbudzil rano... no coz narazie az tak sie nie boje,ale jakbym miala skurcze czesciej to bym posikana ze strachu byla,ze wzgledu na wage mojej kruszyny;-) taki malusi jeszcze jest...:-)
 
W końcu wieści od Anisen..dobrze ze ją zatrzymali w szpitalu..zdiagnozują dzidzie...a na pewno będzie wszystko dobrze..trzeba tak myśleć..

My wczoraj nie mielismy tv i neta bo jakiś debil przecial kable...:/ Dobrze ze mieliśmy ściągnięte filmy ;)

A wczoraj bawiliśmy sie z synkiem...strasznie lubi jak sie go kizia po pleckach\dupci..jak przestawalam to sie wypinal...pewnie ma to po tatusiu,bo tez lubi byc kizianym;);) no i awanturuje się bardzo jak mama leży na boku..uspokaja się dopiero jak się przekręcam na plecy:D
 
To chyba dobre wieści :-) skoro ta przegroda jest za długa a po porodzie się w ogóle zrasta to znaczy ze jest szansa ze malutki wyjdzie z tego zupełnie bez szwanku!
 
Fifka - no to macie kombinowania w tym nadchodzącym tygodniu, że hej!

Dona - ooho, Oliwka nie lubi coli? Czy tylko takie, która jest pozbawiona gazu? :) Ja niestety taak uwielbiam colę, chciałabym mieć do niej jakąś awersję czy coś, ale niestety uwielbiam :( I litrami mogę pić. W ciąży się ograniczam, ale i tak czasami pijam.

Ahoj!


Ja dzisiaj cudownie zaczęłam dzień :) Zapowiadał się szaro-buro, a jest cudownie! :)

Pisałam Wam, że chciałabym się dostać z moim/naszym pomysłem na firmę do Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości. Napisałam biznes plan w pocie czoła (bo pierwszy raz to robiłam a bubla odstawić nie chciałam) w kilka dni co prawda, ale jednak po kilka godzin nad tym siedziałam. Od poniedziałku czekałam na odpowiedź i... dzisiaj zadzwonił dyrektor AIP, żeby umówić się na spotkanie! :) Cieszę się niezmiernie! We wtorek o 9:30 mamy się widzieć, żeby porozmawiać o tym i owym :) Aaaaa! Ekscytacja moja sięga zenitu. Teraz tylko spiąć się, żeby na spotkaniu wszystko wyszło dobrze - przygotowanie prezentacji, cenników, analiz, a raczej ich udoskonalenie. Jak teraz coś się spieprzy za przeproszeniem to tylko i wyłącznie z naszej winy i przez nasze zaniedbanie. Uciekam do pracy! :)
 
reklama
Brawo Bandytko :) To teraz już z górki :) Ja muszę się nauczyć jak pisać biznes plan bo czeka mnie pisanie... A nie wiem od której strony to ugryźć. Ech.


-------------------
A mi dziś hormony tak szaleją jak głupie. Masakra. Obejrzałam filmik i ryczałam jak głupia. Do tera ma oczka pełne łez. Masakra. Zobaczcie.
Best coin ever spent.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry