jejku dziewczyny te skurcze coraz wiecej z nas ostatnio dokuczaja i pewno bedzei jeszcze gorzej
Fifka jak tam, uspokoilo sie?
Anisen tez nie martwi, jeszcze nie bylam na wizytowym i mam nadzieje ze moze sie odezwala tam.
Ja padam na twarz, kolejna nieprzespana noc bo Oliwka wieczorem znowu miala wysoka goraczke i wymioty a pozniej zaczelo sie od 3 nad ranem, teraz znowu jakby lepiej nawet wafelka ryzowego zjadla i co jakis czas pije łyczek wody, lub herbaty, martwie sie bo boje sie zeby sie nie odwodnila, chociaz jak nie ma biegunki (bo chyba nie bardzo ma czym ja robic, mimo ze mowi ze chce kupke to nie umie nic wycisnąć,) to moze tak szybko do odwodnienia nie dochodzi. rano poslalam mojego m do skelpu po coca cole i sprobuje jej dac taka wygazowana ale ona juz powiedziala ze nie lubi i nie bedzie pila, a ze to maly uparciuch to nie wiem czy mi sie uda