Fifka - popłoch zrobiłaś, to fakt

ale koniec końców, pozytywnie na nas wpłynął
Salli - 2 tygodnie prze porodem?! To niech i mnie się w końcu obniży! Coś zaczynam podejrzewać, że będzie przenoszona ta ciąża.Fifka - popłoch zrobiłaś, to fakt

ale koniec końców, pozytywnie na nas wpłynął
Monia - bez stresów! Jesteś już bliziutko terminu, więc takie rzeczy chyba już się będą dziać powoli : )
Ja dzisiaj papierologię sobie szykuję do wydrukowania jutro, ogarniam co musimy jeszcze w Zawierciu pozałatwiać i jakie dokumenty pozbierać, żeby później przy wizycie w Bytomiu wszystko załatwić za jednym zamachem

Zamówienia na woreczki wspinaczkowe dzisiaj Mariusz wyszywa, ja doglądam i układam logistykę najbliższych dni, żeby wszystko co ma być wysłane było, maszynę chyba bierzemy jedną ze sobą do Bytomia, w razie, gdyby ktoś się odezwał, że chce coś do uszycia.
I mam dylemat kurcze. Wracamy dopiero po świętach do siebie, a u mamy nie mamy łóżeczka żadnego. W gondolce żeby dziecko spało to nie bardzo? I chyba najlepszym rozwiązaniem jest zaopatrzenie się w łóżeczko turystyczne? Help!