Dona kochana ja na pelnych obrotach ? Hahahahahaha chyba mi sie obroty popsuly w takim razie
W dzien spalam 2 godzjny prawie...
Dzis mam do dokonczenia paszteciki z kapusta i grzybami i upiec 3 biszkopty...
Jutro mnie wiecej czeka ale no coz musimy dac rade
W domu bedzke shf na swieta bo nie ogarne.. a podobno jak w wigilie tak pozniej caly rok ? No to trzeba sie szykowac na wielki burdel
Dziewczyny mam świadomość ze jest maly ktos w brzusiu i dbam o siebie na prawde. Jem regularnie ponad miare hehe spie duuzo wiecej niz niedawno

wiecej odpoczywam i sie lenie..
Dobra zmykam do garow... wieczorem jeszcze karabin musze ulepic.
Nqjgorsze ze pieklam jeden biszkopt i cos poszlo nie tak. Chyba za szybko cukier dalam i mi nie wyrosl. Wiec zamiast 2 mam 3.
A jutro to dopiero bedzie sie dzialo

Ryba po grecku, dwie salatki, dwa serniki, miesko w galarecie, no i torty..chcialabym wszystkie 3 zrobic a jak nie to dwa bo jednam babka zmienila ze chce 24 .12 wiec dwa mam na jeden dzien. Na szczescie dekoracje w miare latwe. Aa i jeszcze figurki 2 dzidziusiow ale to luz bo mam na to foremke


trzeba sobie ulatwkac prace jak mozna
