jeżyk, u nas zamiast kolek ulewanie ;-)
Doggi, ja kaftaniki miałam wiązane przeważnie

I rampersy baaaardzo lubiłam
alecta, ja rożek miałam jeden ;-) A pieluchy tetrowe to hurtem!!! Przydają się później do wszystkiego, ile mi tata ukradł do mycia samochodu to nie zliczę
emilchen, ja mam siatki w oknach, a i tak się mendy dostają przez drzwi, więc Raid u nas podstawa od czerwca dzień w dzień
bada, a my ostatnio akwarium sprzedaliśmy

Mąż zawsze chciał, kupiłam mu na urodziny i po 2 latach mu się znudziło...
U mnie ruchy to też już norma, zwłaszcza wieczorkiem, jak leżę ;-)
Ale mi BŁOOOGOOO!!!
Miałam do wyjaśnienia 3 skargi z Kauflandu, a że pogoda cudowna, to stwierdziłam, że jadę rowerem.
Zrobiłam sobie 10,5km w 50 minut, więc tempo żółwie, a tak mi dobrze, że aż mnie roznosi!
Oj, potrzeba mi ruchu...