jezyk
Fan(ka)
U nas gąbki do wanienki też się nie przydały, ani razu. Kaftaniki w ogóle, spiochy rzadko jak cos to polspiochy.
Wkładki laktacyjne super, podkładów nie potrzebowalam.
Marcioszek- trudno radzić i tak jak piszą dziewczyny, każde dziecko i każda mama inna. U nas np.butelki nie sprawdziły się wcale. Chłopaki byli ba cycu a potem od razu na niekapka.
Wkładki laktacyjne super, podkładów nie potrzebowalam.
Marcioszek- trudno radzić i tak jak piszą dziewczyny, każde dziecko i każda mama inna. U nas np.butelki nie sprawdziły się wcale. Chłopaki byli ba cycu a potem od razu na niekapka.

Co prawda taki poziom nie jest obecnie groźny, ale obawiam się, że dalej będzie spadać i wtedy przestanie być wesoło. 130 to jeszcze spoko, dla mnie poziom prawie nieosiągalny, nawet przed ciążą ;-) także staraj się nie zamartwiać.
np. żadne diety niby nie pomagają. Stąd mój niepokój. Czytałam, że niektórzy lekarze dają skierowanie do szpitala jak spada <100.