reklama

Styczeń 2015

Biorę nospe, z chłopakami dwie ciąże przelezalam właśnie z powodu skurczy i przedwcześnie skracajacej się szyjki, że aż się boje powtórki z rozrywki:(
Moja ginka wyjechała na urlop więc musiałabym na izbę przyjęć, a boje sie że mnie zostawia w szpitalu.

Bada- to gratulacje dla szwagierki. U nas też nie ma dziewczynki.
 
reklama
No właśnie nie, bo jej nie ma :(
Najgorzej jeszcze że mąż na dzionce, teściu dziś poszedł do szpitala, a szwagier jeszcze w Afryce przez dwa tygodnie:( nawet nie miałby mnie kto zawieść. Teściowa nie ma prawka żeby przyjechać do dzieci i z nimi zostać. :(
 
Marcioszek u mnie kaftaniki i śpioszki niepotrzebne i butelki duże bo dużo czasu zajęło zanim ola do tych 240ml dorosła podkłady na łóżko tez nie nie przydały bo mój polog był tak delikatny ze miałam zwykle podpaski i starczyło i majtki takie siatkowe tez nieuzyte i wkładki laktacyjne zbędne (mi cycki nie ptzeciekaly)
 
Marcioszek co kobieta to inna historia. Ja krwawiłam przez całe 6 tygodni połogu i majtki siatkowe były wtedy super. Wygodne i super szybko schły. Wkładki laktacyjne przydawały się zwłaszcza że w 3, 4 dobie ma się zawsze wybuch mleczny i mleko samo uwalnia się z piersi.
Z pierwszą córką miałam problem z karmieniem więc w nocy mąż jeźdżił po aptekach i szukał laktatora ( 2 miesiące ściągałam zanim mała załapała pierś ).
Moim zdaniem na tych lista zbyt długa jest lista ubranek dla dzieci. Można je na bieżąco uzupełniać w miarę jak dzieci rosną. Ja korzystałam tylko z bodów i pajacyków na początku a latem z rampersów i body. Nie uznaję żadnych bluzeczek kaftaników i śpiochów wciąganych przez nogi. Dla początkujących mam polecam bodziaki zapinane z przodu na napki łatwo się je zakłada.
 
reklama
U mnie podobnie jak u Doggi, kaftaniki i wszelkiego rodzaju koszuli nie były potrzebne. Praktycznie szły tylko bodziaki z krótkim rękawem przez dłuższy okres. Podkłady przydały się małe na przewijak, wkładki laktacyjne dopiero jak się nabawiłam ropnia, ale tego nie życzę nikomu, a normalnie mimo ogromnego biustu i litrów mleka nic nie przeciekało. No i u nas zupełnie nie sprawdziły się wszelkiego gąbki czy wkładki do wanienki co to mają dzidziusia podtrzymywać. U nas najlepszym trzymaczem był tatuś;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry