reklama

Styczeń 2015

Doggi no dokładnie kawał drogi.
Włocławek mam w połowie Polski i moja mama zawsze mówi, że my na końcu świata mieszkamy :-D

Karpanna ja niestety nie mam czego wspominać ani opowiadać, bo każdy mój poród był taki sam.
Tylko moje samopoczucie przed i po różne.
 
reklama
Karpanna ale zobacz każdy kolejny poród szybszy i łatwiejszy niby, u ciebie różnica gołym okiem pierwszy 17h a drugi "tylko" 4,5 wiec pomyśl co teraz będzie :) 30min i po krzyku :)



Najlepsza do rodzenia jest moja ciocia. Pierwsze dziecko myślała ze przenosi bo nic nie wskazywało ze poród się zbliża żadnych symptomów nagle e nocy w dzień terminu wody jej odeszły wiec raz raz do szpitala (skurcze dopiero w szpitalu się zaczęły) i biorą ją od razu na porodowke, i id wejścia do szpitala do wyskoczyła Jasia równo godzina minęła ;)
Za to jak rodziła Tosie przed terminem trochę ponad 2 tyg to samo co z jasiem śpi wody odchodzą jadą do szpitala znów skurcze w szpitalu ale teraz poród nie trwał godzinę a dosłownie 10min tak ze jej mąż nie zdążył wejść na salę, (ubieral kaftan szpitalny) jak wszedł to ciocia juz trzymała Antosię na rękach :)
 
Jezyk juz samo to ze o połowę krótszy to łatwiejszy :)
Strasznie jestem ciekawa jak to będziemy mnie, cały czas mam w głowie sn i liczę na to ze Stachomir mi na to pozwoli i się uspokoi z rośnięciem :)
Serio na,sama myśl o tym ze mogę mieć cc to aż mnie dreszcz strachu przechodzi
 
Mój drugi też 4,5h ale to nie ma co porównywać, bo był na oxy (pierwszy 20h);-)

Co dziś gotujecie? Pamiętam, że ogórkową miał ktoś w planach - też mam :-D:-D
 
Doggi- jak się Twoje słowa nie sprawdza to osobiście sie pofatyguje do Zgorzelca i Cię odnajdę:)

U mnie dzisiaj też ogorkowa, ktoś właśnie wczoraj pisał o niej i smaka narobił.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry