Witam, No u mnie tez słoneczko od rana swieci, ale faktycznie zimno, co prawda jeszcze drapac szyb nie musialam ale na sama mysl ze za nie dlugo tak bedzie to gesia skorka u mnie sie pojawia. Ja spedzilam godzine na namawianiu córci zeby poszla do przedszkola, dobrze ze do pracy nie chodze bo inaczej to bym sie spoznila. Jakos musze narazie wytrzymać to ze nie chce chodzic, choc jak wraca z przedszkola to z checia opowiada co ciekawego było, mam nadzieje ze w koncu sie zaaklimatyzuje w koncu dopiero to jej 7 dzień bo pochodzila pierwszy tydzień potem złapała angine i dwa tygodnie siedziala w domu, no i teraz od poniedzialku zaczynamy od nowa przekonywanie. Dla mnie minus ze wychowawczyni w przedszkolu jest tylko na 4 godziny a potem zastepują ją dyrektora i wicedyrektorka, Bardzo widze to przezywa az w nocy sie budzi i placze przez godzine, pozatym tez jej ciezko bo jest alergikiem i niestety musimy pewne rzeczy z jadlospisu przedszkolnego wykreslac i napewno smutno jej ze inne dzieci dostaja a ona nie. ale staram sie po przedszkolu robic jej niespodzianki i zajmowac sie nia o ile mam sily. Bo ostatnio jakos ciezko mi sie chodzi, pobolewa wszystko, i dlugo siedziec tez nie umiem, mam nadzieje ze to z czasem przejdzie, przy pierwszej ciazy pracowalam do 8 miesiaca a teraz dalam rade do 4 tylko. I w sumie i dobrze ze poszlam wczesniej bo dwa tygodnie temu mialam delikante plamienia naszczescie wszystko w porzadku dostalam luteine, i powiedzial lekarz ze mam sie oszczedzac, choc nie zawsze tego pilnuje bo odkad w domu jestem to wiadomo chce sie wiele jeszcze przed porodem zrobic, tym bardziej ze mi sie marzy remont salonu, wiec jestem na etapie poszukiwan jeszcze inspiracji, Ale sie rozpisalam , hehe..
a co do cc to podejrzewam ze duzo kobiet tak mowi bo ma stracha przed sn, ja mialam pierwszy sn, i nawet nie bylo tak zle, bo dosyc szybko poszlo, choc czekalam na to tydzień bo cora nie chciala wyjsc w terminie, mam nadzieje ze drugi tez sie uda, bo jakos ja mam bardziej stracha przed cc niz sn. no ale to sie okaze do stycznia jeszcze troche czasu. Poki co czekam na wizyte która mam 29.09.2014 jestem ciekawa jak tam bobas, moze w koncu pokaze kim jest, choc w sumie to obojetne mi dla mnie wazne aby bylo zdrowe.